Alternatywnie o systemie zbierania odpadaów

Na naszej facebookowej stronie ostatnio zamieściłem informacje dotyczące projektu rozporządzenia ministra środowiska ws. selektywnego zbierania odpadów. W udostępnionym artykule pojawiają się kontrowersje chociaż jedno zdanie jest wspólne. Należy ujednolicić system. Oto jedna z wersji a czy realna oceńcie sami. 

Z wspomnianym wcześniej artykułem możecie zapoznać się tutaj

Ujednolicić system zbierania odpadów – oto jest pytanie

Zbieranie odpadów powinno być takie same dla całego kraju, to jasne. Pytanie tylko czy należy wydawać kolejny akt prawny by to osiągnąć? Prawo w obszarze gospodarowania odpadami zmienia się co chwila, średnio kilka razy w roku. Jeszcze do niedawna wspominano, że potrzebna jest stabilizacja w gospodarowaniu odpadami a tutaj planuje się kolejne przebudowanie polskiego prawa. A dla czego, komu to potrzebne i czy ujednolicenia nie można przeprowadzić w inny sposób? 

Często podnoszonym argumentem jest wydanie tzw. ” dobrych praktyk” selektywnej zbiórki. Ja wiem, że same rady i to nawet te najlepsze nie zobowiązują nikogo do niczego i stan gospodarowania odpadami w Polsce pozostanie bez zmian, tylko czy dotychczasowe zmiany prawne poprawiły gospodarkę odpadami w taki radykalny sposób by warto byłoby zmieniać prawo dalej? 

To czy i jakie zmiany wprowadzić to jedna kwestia. Innym problemem wydaje się to jaki wpływ zmiany prawne będą miały na obecnie obowiązujące umowy na odbiór odpadów komunalnych. Może się okazać, że w wyniku wprowadzonych zmian należy ogłosić przetarg publiczny na nowo a tym samym zmierzyć się ze zmieniającym się równolegle prawem o zamówieniach publicznych.

Warto dokonać wnikliwej analizy stanu i potrzeb systemu gospodarki odpadami oraz wybrać ten najbardziej optymalny. 

Norwegia – często przywoływany autorytet

Często w licznych dyskusjach na temat gospodarowania odpadów przywołuje się przykład Norwegii. Jak się zagospodarowuje odpady w tym pięknym, północnym kraju? 

System działa bardzo podobnie do tego jaki mamy obecnie w Polsce. Za odpady odpowiada gmina i jest właścicielem odpadów.  Władza lokalna w swoich zadaniach organizuje zbiórkę, ustala lokalne zasady i przepisy selektywnej zbiórki i segregacji odpadami . Gmina w swoim zakresie pokrywa koszty systemu gospodarki odpadami i prowadzi różnego rodzaju centra recyklingu czyli naszych odpowiedników PSZOKów. 

Odpady w norweskich domach

Jeśli w w polskich realiach chcemy zaprowadzić jednolity obraz i system gospodarki odpadami to rozczarujemy się. Najczęściej każda gmina w Norwegii ma swój mały świat gospodarki odpadami. Najpopularniejszymi metodami segregacji jest podział odpadów na znane cztery frakcje: 

śmieci papierowe – wyrzucane do specjalnych kontenerów oznaczonych PAPIR (zazwyczaj są one zielone), odbierane średnio co 4 tygodnie,

śmieci organiczne – wyrzucane do kontenerów oznaczonych BIO (zazwyczaj są one brązowe), odbierane średnio co 4 tygodnie,

śmieci pozostałe – śmieci, które nie są elektrośmieciami i innymi odpadami mogącymi zanieczyścić środowisko, bioodpadami, plastikami, papierem i szkłem, czyli tzw. śmieci mieszane – wyrzucane do kontenerów oznaczonych REST (zazwyczaj są one szare), odbierane średnio co 14 dni,

elektrośmieci i niebezpieczne dla środowiska odpady w tym także medyczne,  wyrzucane do specjalnej czerwonego pojemnika o pojemnośći ok. 30litrów, odbierane są po wcześniejszym zamówieniu ich wywozu (wywóz można zamówić w gminie, najczęściej online).

Ponadto dystrybutorzy baterii muszą organizować punkty odbioru, w których za darmo można oddać zużyte baterie i akumulatory. Oprócz tego w każdej gminie działają punkty, do których oddaje się niebezpieczne odpady.

Duże odpady elektroniczne można oddawać do punktów selektywnego zbierania czy bezpośrednio do siedzib firm wprowadzających. 

Nie wspomniałem o szkle? W Norwegii szkło  zazwyczaj powinno się zbierać do osobnego pojemnika w domu, by później wyrzucić je do kontenerów znajdujących się w różnych punktach w mieście, chyba że za szklane pojemniki została zapłacona kaucja i można je zwrócić w sklepie. A odpady metalowe, stalowe, żelazne i inne?

śmeici metalowe powinno się zbierać do osobnego pojemnika w domu, by później wyrzucić je do kontenerów znajdujących się w różnych punktach w mieście, chyba że za metalowe pojemniki została zapłacona kaucja i można je zwrócić w sklepie.

Plastikowe pojemniki  plastikowe pojemniki powinno się zbierać do osobnego pojemnika w domu, by później wyrzucić je do kontenerów znajdujących się w różnych punktach w mieście, chyba że za plastikowe pojemniki została zapłacona kaucja i można je zwrócić w sklepie.

Ubrania  stare ubrania można wyrzucać do znajdujących się w różnych punktach miasta pojemników oznaczonych FRETEX czyli tak samo jak u nas do pojemników Caritasu czy innych tego typu kontenerów. 

Widać więc, że system jak żywo przypomina nam to samo co mamy u nas w Polsce. Czemu więc zachwycać się Norwegią? 

ROAF – optymalna gospodarka odpadami? 

Bez tytułuJeśli chodzi o fakty i o założenia systemu optymalizacji gospodarki odpadami jakimi posłużono się przy opracowywaniu ROAF jest :

  1. Ludzie to lenie – nie będą nigdy tak segregować odpadów jak chce tego przemysł zagospodarowania odpadów. Nie chcą, nie chce im się i w ogóle nie są zainteresowani. 
  2. Sama zbiórka odpadów jest droga

Na podstawie tych dwóch błyskotliwych tez i sieci dostępnych technologii sortowania odpadów powstała koncepcja optymalizacji systemu.  System z tego co udało mi się zorganizować opiera się na jedynie dwóch workach. Jeden z worków przeznaczony jest jedynie na frakcję biologiczną a drugi na „odpady resztkowe” choć w swojej istocie nie mają wiele wspólnego z tym co my rozumiemy pod tym pojęciem. 

Dla wyjaśnienia tego czym są odpady resztkowe powiem, że chociażby pojemniki z tworzyw sztucznych powinny się znaleźć w drugim worku. Podział odpadów jest uproszczony i sprowadza się do rozdzielenia frakcji organicznej ( mokrej ) od frakcji suchej ( ~surowcowej ).  Jednym z powodów, dla którego taki podział frakcji ma miejsce wynika z tego, że tym co najbardziej zanieczyszcza odpady surowcowe są właśnie odpady organiczne. 

Czy zatem do odpadów „resztkowych” można wrzucać inne rodzaje odpadów poza tworzywami sztucznymi? Z tego co udało mi się zorientować to tak, choć oddawanie szkła do specjalnych pojemników na mieście nadal jest promowane a odpadów niebezpiecznych do czerwonych pojemników czy innych wyznaczonych do tego miejsc również. 

Założenie dalszego zagospodarowania jest takie, że przy zastosowaniu dotychczasowych metod MBP wyposażonych w sortery optyczne osiągniemy niezbędne poziomy. 

Jednym z ciekawych rozwiązań dla zagospodarowania odpadów biodegradowalnych jest produkcja biogazu i napędzanie nim śmieciarek.  Zastosowanie separatorów opto-pneumatycznych ma zlikwidować kabiny doczyszczania strumienia odpadów i zwiększyć wydajność.  Poza tym zakłady przetwarzające odpady wyposażone będą w znane nam rozrywarki worków, sita bębnowe, separatory magnetyczne, balistyczne i inne dostępne i działające w Polsce urządzenia.  Wydaje się więc, że wystarczy drobna zmiana i powinno być dobrze. Damy rade? Poniżej sprawdźcie film z tego jak to działa w Norwegii.  Czy takie rozdzielanie odpadów jest właściwie? Jedni powiedzą, że nie inni że tak. Punkt widzenia zależy od punktu finansowego zasilenia ale w obecnej sytuacji gdy spalarni w Polsce powstaje trochę to może pozyskiwanie frakcji palnej w dalszym ciągu nie jest takie bezsensu?  Oczywiście hierarchia postępowania z odpadami stawia spalarnie dużo dalej w kolejności niż recykling czy unikanie powstawania odpadów. 

Koncepcje koncepcjami dobre praktyki dobrymi praktykami ale co my faktycznie jako społeczeństwo możemy zrobić by poprawić stan gospodarki odpadami? 

System gospodarowania odpadami?  

By system działał poprawnie nie trzeba wprowadzać zawiłych systemów, zakładów czy innych koncepcji. Potrzebne jest jedyne sprawne działanie lokalnych społeczności a takie rzeczy są możliwe w przypadku gdy faktycznie jest to opłacalne. W przypadku gdy za selektywną zbiórkę odpadów jesteśmy w stanie zarobić i to w sposób realny to wtedy zaczniemy żywo interesować się selektywną zbiórką.  Im stopień opłacalności będzie większy tym więcej ludzi i więcej frakcji odpadów uda się wydzielić. Wiele razy o tym mówiono, stara prawda, proste prawda? Skupy surowców wtórnych to coś co kiedyś doskonale funkcjonowało. 

Mając już działający system selektywnej zbiórki oparty na sprawnej lokalnej społeczności można wprowadzać dobre praktyki bez zbędnego przebudowywania prawa oraz ładowania się w kolejne koszty organizacji systemu. Jakąś tam alternatywą dla małych społeczności i małych miast jest już słynny system EKO AB.

Warto też w przyszłości opracowując czy wręcz rozwijając koncepcję optymalnej gospodarki odpadami pokusić się o realny i konkretny monitoring działania instalacji do przetwarzania odpadów. Poprzez monitoring rozumiem opracowanie narządzi realnie stwierdzających ilość przyjętych i zagospodarowanych odpadów. Tak wiem, że obecnie są wagi, raporty do GIOŚ, jednak wszystko rozmywa się w stertach protokołów oraz w dobrej woli osoby te protokoły wypełniającej.   

I właśnie – wszystko zależy od ludzi. Wszelkie te ustalenia i modernizacje, zmiany i przebudowania będą niczym jeśli osoby pracujące w branży gospodarowania odpadami nie zmienią swojego podejścia do wykonywanej pracy. Co ma wpływ na takie podejście? 

Kryterium najniższej ceny. Ten jeden czynnik wywraca nawet najlepszy pomysł do góry nogami. Jeśli w ochronie środowiska nadal najważniejsza będzie najniższa cena to w dalszym ciągu będą przekłamywane kwity wagowe, odpady będą lądować w lesie. Odpady płynne będą nielegalnie zrzucane do rzek, kanalizacji czy przydrożnych rowów.  Najniższa cena zawsze wymuszać będzie wszelkie możliwe patologiczne pomysły i zachowania jakie tylko jesteście sobie w stanie wyobrazić.

Jeśli zapytalibyście mnie po tym artykule, co trzeba zmienić by poprawić stan gospodarki odpadami to odpowiedziałbym – kryterium najniższej ceny.  Chociaż wszyscy wolnorynkowcy pewnie woleliby pozostać przy nieuregulowanym rynku, najniższej cenie i wolnej amerykance. 

Pozdrawiam
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl