Chiny i drony w walce z zanieczyszczeniem powietrza

Zawsze gdy myślę o Chinach to na myśl przychodzą mi takie rzeczy jak zanieczyszczenie powietrza, wschodnie sztuki walki, kurczak w cieście, zupki instant, dwutlenek węgla, od groma ludzi i kreatywne myślenie.

Tak kreatywne myślenie. Chyba w kulturze wschodu panuj ogólnie rozwinięte kombinatorstwo. Nie to, żebym był jakimś wielkim rasistą ale śmiem twierdzić, że im dalej na wschód tym kombinatorstwo jest większe. Jak zatem ma się chińskie zanieczyszczenie powietrza do spekulanctwa?

Chiny w walce z zanieczyszczeniem powietrza wykorzystają drony

Smog w Chinach to coś co utrudnia… chociaż lepiej powiedzieć, że wręcz uniemożliwia normalne życie, normalnym szarym, chociaż bardziej żółtym niż szarym, Chińczykom. W walce z takim zagrożeniem władze Chin planują zastosować drony – czyli najmodniejsze bezzałogowe maszyny dzisiejszych czasów. Chińskie maszyny latające rozpylać będą w powietrzu związki chemiczne i różne mieszaniny, mające na celu  zamrażanie aerozoli atmosferycznych. Jak wiadomo, na lód nie ma siły i co ma wisieć nie utonie więc te grawitacyjnie spadać będą na ziemię.

Drony usuwające zanieczyszczenie – jak to będzie działać

Maszyny mają być wyposażone w dosyć elastyczną czaszę, która przypominać ma swoją konstrukcją .paralotnię. Czasza ta  ma wychwytywać z powietrza nawet do 700 kilogramów związków oraz różnych substancji znajdujących się w powietrzu.

Drony produkowane zaczęły być przez firmę Aviation Industry Corporation. Jak to często byewa w takich sytuacjach, zwłaszcza w komunistycznych i socjalistyczncyh, firma ta należy do chińskiego rządu. Bezzałogowe maszyny latające mają być używane przede wszystkim do czyszczenia powietrza wokół lotnisk. To będzie pierwszy test dla chińskich dronów. Gdy  sprawdzą się w około lotniskowych warunkach to zapewne znajdą szersze zastosowanie, chociażby mogą być wykorzystywane w końcu do oczyszczania całych miast. Jedno pytanie mi się nasuwa, czy oczyszczenie powietrza w okół lotnisk, posłużyć może do masowych wylotów? Ciekawa sprawa, warto na pewno na nią zwrócić uwagę.

Czy drony sprawdzą się w oczyszczaniu chińskiego powietrza?

Moim zdaniem raczej nie, a jeśli tak to oznaczać to będzie tylko i wyłącznie kolejny problem. Wymrożone substancje, usunięte z powietrza spadać będą na miliony chińskich głów. Co gorsza połączą się z większymi cząsteczkami przy gruncie. Jednak, miejmy nadzieję, że to będzie dobrą inspiracją dla dalszych badań. Co sądzicie o tym pomyśle? Piszcie w komentarzach

Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl