Co jeszcze można zrobić z odpadami? – Składowanie

Problemu gospodarowania odpadami w naszym kraju nie trzeba nikomu przedstawiać. Nowe prawo ma w założeniu poprawić naszą sytuację – poprzez upodobnienie jej do sytuacji w reszcie Europy (i nie ma tym nic złego, to bardzo dobry pierwszy krok, nawet, jeśli na razie trochę kulawy).
Prawo jednak, jak dobre by nie było, nigdy nie rozwiąże problemu odpadów jako takich – z wytworzonymi odpadami trzeba „COŚ” zrobić. I właśnie o tym „COŚiu” będę pisał w serii „Co jeszcze można zrobić z odpadami?”.
Dzisiejszy artykuł poświęcony będzie zjawisku które w naszym kraju jest wciąż popularne (choć na szczęście już coraz mniej), czyli o unieszkodliwianiu odpadów poprzez ich składowanie.
Warto postawić sobie pytanie czym jest sama koncepcja składowania odpadów i co leży u jej podstaw.
Jakby się zastanowić, jest to chyba najstarsza z metod zagospodarowania odpadów. Od czasu gdy nauczyliśmy się korzystać z prymitywnych narzędzi, musieliśmy coś z nimi zrobić, gdy już nie były potrzebne – a najprostszą metodą było je po prostu wyrzucić za siebie (szczerze mówiąc, nie jest to naprawdę takie proste, bo dochodziły do tego jeszcze kwestie wierzeniowo-religijne, ale chyba wiecie do czego zmierzam). Oczywiście w myśl dzisiejszego prawa, składowanie i wyrzucanie śmieci za siebie bardzo się różni (tak, przez te kilka tysięcy lat jednak się czegoś nauczyliśmy).
Składowanie dopuszcza się tylko i wyłącznie w ściśle przeznaczonych to tego miejscach, czyli właśnie na składowiskach odpadów, specjalnie przeznaczonych na składowanie obiektach odpowiednio do tego przystosowanych. W tym miejscu wspomnę jeszcze o czymś, co powinno być oczywiste – składowanie i magazynowanie nie jest tym samym, chociaż obie te czynności są ściśle regulowane przez prawo. Magazynowanie (przynajmniej w założeniach) jest tylko czasowe.
Idea składowania jest prosta i wygodna, a przez to tak popularna. W Polsce wciąż około 90% zawartości naszych koszy na śmieci trafia właśnie na składowiska, choć liczba ta powoli się zmniejsza.
Nie ma sensu pisać wypracowania na temat minusów tej metody – każdy może sobie wyobrazić jak wyglądałby świat w dalekiej przyszłości, jeśli składowanie odpadów byłoby dominującą metodą ich zagospodarowania. A warto pamiętać, że ilość wytwarzanych przez nas odpadów co roku rośnie, i to pomimo tego, że prowadzi się intensywną walkę, by ograniczać ich powstawanie.

Składowanie w świetle prawa

Podobno na wszystkich i wszystko znajdzie się jakiś paragraf, a składowanie potwierdza tą zasadę: tu „paragrafów” mamy więcej niż kilka.
Ustawa o odpadach (14 grudzień 2012) definiuje nam składowanie i określa nam jego ogólne zasady. Główną ideę prezentuje nam 6. ustęp 18. artykułu:
„6. Składowane powinny być wyłącznie te odpady, których unieszkodliwienie w inny sposób było niemożliwe (…)”, co jest oczywiście spójne z głównymi zasadami postępowania z odpadami określonymi w tej samej ustawie, w których unieszkodliwianie poprzez składowanie jest tym ostatnim w kolejności i najmniej preferowanym ogniwem łańcucha zagospodarowania odpadów.
Należy zdawać sobie sprawę, że prawo składowania jest niezwykle ścisłe, gdyż istnieje podwyższone ryzyko negatywnego oddziaływania na środowisko (chociaż w kwestii gospodarowania odpadami nie jest to wyjątek). W związku z tym, proces składowania i eksploatacji składowisk jest regulowany rozporządzeniami, z których najważniejsze to:
– rozporządzenie w sprawie kryteriów oraz procedur dopuszczania odpadów do składowania na składowisku odpadów danego typu
– rozporządzenie w sprawie rodzajów odpadów, które mogą być składowane w sposób nieselektywny
– rozporządzenie w sprawie zakresu, czasu, sposobu oraz warunków prowadzenia monitoringu składowisk odpadów
– rozporządzenie w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących lokalizacji, budowy, eksploatacji i zamknięcia, jakim powinny odpowiadać poszczególne typy składowisk odpadów

Proces składowania odpadów jest też ogólnie regulowany przez (ostatnio bardzo popularną) Ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która min. nakazuje gminom ograniczyć masę odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania:
– do dnia 16 lipca 2013 r. – do nie więcej niż 50% wagowo całkowitej masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania
– do dnia 16 lipca 2020 r. – do nie więcej niż 35% wagowo całkowitej masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania – w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. Obecne prawo jest w dużej mierze wynikiem unijnych dyrektyw, których polityka zmierza do maksymalnej redukcji unieszkodliwiania odpadów poprzez składowanie.

Technologia składowania

Jak wcześniej zwróciłem uwagę, prawo ściśle określa proces składowania, nie jest więc to tak, że śmieciarki wyrzucają odpady do wykopanego wcześniej dołu, nazywanego szumnie składowiskiem odpadów.
A przynajmniej nie jest to takie proste. Wpierw jednak kilka słów o samych składowiskach.
Ze względu na przeznaczenie wyróżniamy ich trzy rodzaje:
– składowiska odpadów obojętnych
– składowiska odpadów niebezpiecznych
– składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne (czyli komunalnych)

Składowisko dzieli się na kilka elementów, z których najważniejsze są kwatery, w których odpady będą składowane (warto jednak pamiętać, że na terenie składowiska powinien się znajdować jakiś budynek lub przynajmniej kontener administracyjno-socjalny, parking i układ dróg dla manewrowania ciężkim sprzętem, waga samochodowa, zbiornik wód odciekowych (jeśli jest potrzebny) oraz ogrodzenie i często wymagany pas zieleni izolacyjnej).
Niecka kwatery powinna być uszczelniona nie tylko syntetyczną geomembraną, ale również naturalną geologiczną warstwą izolacyjną o odpowiednim współczynniku filtracji. Dzieje się tak, by zabezpieczyć grunty i wody gruntowe przed jednym z najniebezpieczniejszych oddziaływań składowiska, czyli możliwością przenikania wód odciekowych do środowiska wodno-gruntowego. Wody odciekowe powstają z opadu deszczu, który infiltrując w głąb składowiska wymywa z niego wiele substancji toksycznych zarówno dla środowiska naturalnego, jak i człowieka.
Z tego też powodu we wnętrzu kwatery jest zabezpieczone drenażem wód odciekowych, który zebrane odcieki transportuje do odpowiedniego zbiornika (później z tymi wodami jest jeszcze sporo problemów – ich toksyczność jest tak wysoka, że nawet oczyszczalnie ścieków nie zawsze chcą je przyjąć).
Dodatkowo, w kwaterze składowisk (szczególnie odpadów komunalnych), często umieszcza się systemy odgazowania. Substancje organiczne podlegają procesom fermentacji metanowej, tworząc tzw. gaz wysypiskowy. Jeśli sytuacja na to pozwala, gaz ten jest zbierany i wykorzystywany jako paliwo (więc nie jest też tak, że składowanie odpadów pozbawione jest plusów).
Odpady w składowisku są układane warstwami ku górze, odpowiednio zagęszczone i ułożone ze spadkiem, żeby jak najwięcej wód opadowych mogło spłynąć bokiem.
Warto wspomnieć, że składowiska (każdego rodzaju) podlegają odpowiedniemu monitoringowi, a same odpady – ścisłej ewidencji.

 Składowanie… i co dalej?

Zawsze ostatnią fazą „życia” składowiska odpadów jest jego rekultywacja. Kiedyś rozumiałem to dość ogólnie (i źle), że oznacza to jego pełną likwidację i przywrócenie warunków jakie były przed jego budową.A przecież jest to niemożliwe bez przemieszczania stamtąd odpadów, bo o ile frakcje biodegradowalne się rozłożą, to pozostałe pozostaną w ziemi jeszcze bardzo długo.

Czym więc jest rekultywacja tak naprawdę?

Przywróceniem użyteczności terenu zamkniętego składowiska.
Automatycznie nasuwa się pytanie: jak to zrobić? Nie jest to łatwe (wiąże się również z restrykcjami prawnymi), dlatego proces rekultywacji powinien zostać zaplanowany już na etapie projektowania samego składowiska.
Często obszary zamkniętych składowisk próbuje się przekształcić w tereny rekreacyjne i wypoczynkowe, wraz z odtworzeniem szaty roślinnej i walorów przyrodniczych – i dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii, z pozytywnym skutkiem.
A co dalej ze składowaniem w ogóle?
Oczywiste jest, że coraz bardziej odchodzimy od tej metody, na rzecz odzysku (w szczególności recyklingu), jednak ciężko mi sobie wyobrazić świat bez składowania odpadów. Gospodarowanie odpadami dąży do czegoś, co ja sam nazywam „recyklingiem doskonałym”, czyli zamkniętym obiegiem materii, w którym 100% odpadów jest przetwarzane na nowe produkty. Niestety, jeśli jest to możliwe, nadal bardzo długa droga przed nami – miejmy jednak nadzieję, że składowanie w końcu stanie się tym zakrętem, który zostawimy za sobą.

Pozdrawiam, J.Sz. – odpadyblog.pl

Czytaj następną część – Segregacja odpadów

  • Andrzej Deren

    Jak już gdzieś pisałem są firmy, które zabierają różnego typu odpady, np Agreco Service. Zero problemu a koszty naprawdę niewielkie.