Co można zrobić ze śmieci : domowy ogród w prezencie?

Co można zrobić ze śmieci? W zasadzie wszystko i nic. Tyle może pojawić się pomysłów, że kolejne będą nakładać się na te poprzednie. Ogranicza nas jedynie nasza własna wyobraźnia. Skoro temat jest tak szeroki to w takim razie o czym będzie seria? Co można zrobić ze śmieci  ma na celu pokazać, że w warunkach domowych, możemy nadać drugie życie pozornie niepotrzebnym rzeczom. Dokładnie to samo, możemy zrobić w skali przemysłowej jednak tam zmieniają się narzędzia i rodzaj odpadów, które w procesie „kreatywnego recyklingu” rozpatrywać będziemy jako pewnego rodzaju surowiec.

Wróćmy jednak do tego co jesteśmy w stanie wykonać w warunkach domowych, zwłaszcza, że okres listopad-grudzień to czas bardzo dynamiczny. Można powiedzieć, że Mikołajki dosłownie za sekundę a już atmosfera świąteczna już sprytnie ulokowała się w naszych centrach handlowych, zanim się spostrzeżemy zaczniemy przygotowywać się do zabawy sylwestrowej. Czy chcemy kolejny raz kupić, za drogie,przepłacone, oklepane i nietrafione prezenty? Dla tych z Was, którzy chcieliby podarować bliskiej osobie coś wyjątkowego w tej serii proponujemy setki inspiracji, które przypadną do gustu niejednej marudzie. Dla porządku w każdą środę prezentować będziemy kolejną propozycję na prezent a w każdy poniedziałek coś dla lubiących praktyczność – czyli jak niepozorne rzeczy zastosować dla zwiększenia ułatwienia wykonywania czynności.

Co powiecie na ogród w szklanym opakowaniu? Brzmi sztampowo? Ok, co powiecie na ogród w żarówce i zaparzaczu do herbaty? 

Jak wykonać domowy ogród w żarówce?

 

Nie jest to trudne, jednak powinniśmy się do tego odpowiednio przygotować.

 Potrzebne zatem nam będą : 

  • żarówka lub inny szklany pojemnik,
  • żwir lub drobne kamyczki lub trochę ziemi,
  • mech lub inne rośliny, które posadzimy w naszej domowej mini- szklarni,
  • kombinerki,
  • pęseta,
  • okulary ochronne dla bezpieczeństwa

1. Przygotowanie naczynia – żarówki : 

Jest też dobra wiadomość dla osób leniwych – czyli tych, którzy nie chcą bawić się w oświetleniowy minimalizm. Skorzystajcie ze starego zaparzacza do herbaty lub spracowanego już słoika, czy innego naczynia do którego wnętrza można łatwo się dostać. To niewątpliwie zaoszczędzi nam pracy i nerwów:)

2. Dekoracja wnętrza żarówki : 

Jest to zdecydowanie najlepszy moment. Jeśli uporaliśmy się z demontażem wszystkich elementów, to teraz następuje nasz punkt w którym teoretycznie powinniśmy najlepiej się bawić. W zależności jaki efekt planujesz osiągnąć umieść warstwę gleby lub żwirku a na niej rośliny, które planujesz hodować w swojej mini-żarówkowej-szklarni.
W celu precyzyjnego umieszczenia poszczególnych elementów w żarówce posłuż się pęsetą.  Jeśli dotarłeś do końca to gratulacje, mini żarówkowy ogród będzie doskonałym prezentem oraz elementem wystroju każdego mieszkania.

Pozdrawiam
Tomasz Araszkiewicz,
odpadyblog.pl

 

 

 

  • blogerka „w wielkim świecie”

    Świetny pomysł. ;)
    Warto było odwiedzić twój blog. :D

    • OdpadyBlog.pl

      Dzięki, zapraszam częściej:)

  • Zrób to sam…
    • OdpadyBlog.pl

      Oczywiście odpady „domowe” to kwestia wymagająca dużej uwagi. Jednak pisaliśmy już między innymi „Co można zrobić z odpadami” oraz wiele ciekawych info zamieściliśmy chociażby w zakładce video.
      Artykuł, który pan podał we wpisie już był wcześniej przez Pana podawany i prosiłbym o niespamowanie.
      Proponuję konstruktywną dyskusję a wpis oraz seria tego typu wpisów powstała w myśl zasady nie można za bardzo naciągać struny w jedną stronę bo pęknie.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Tomasz Araszkiewicz

      • Nie będę już niepokoił…

        W kolejnym odcinku „Co można zrobić z odpadami” wszyscy zainteresowani mogą się dowiedzieć, że niesprawnej żarówki nie wyrzucać bo można w niej zrobić „domowy ogród” oraz to, że uparte propagowanie treści ekoedukacyjnych może spowodować „pęknięcie struny”… Teraz zrozumiałem stanowisko ministerstwa niemocy intelektualnej, które twierdzi, że na przykład w 2010 przeprowadziło telewizyjną kampanię na rzecz selektywnej zbiórki odpadów domowych i wy-eko-edukowało 32 miliony Polaków (http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=22E240D2) – więc widocznie też uważa, że od nadmiaru ekoedukacji mogą obywatelom „popękać struny”… Więc to strach przed „pęknięciem” nieokreślonej „struny” powoduje to, że jesteśmy „śmieciową skamieliną” we Wspólnocie Europejskiej…

        • OdpadyBlog.pl

          Ogólnie rzecz biorąc strach przed czymkolwiek powoduje, że jesteśmy skamieliną. W jakim miejscu bylibyśmy teraz, gdyby ludzkość podjęła odważne decyzje w jej kluczowych momentach? Ministerstwo edukując społeczeństwo czyli między innymi mnie i Pana również stworzyło kampanie z takimi ogólnymi założeniami, że powstało z tego kolejne Domowe Eko-przedszkole czy coś w tym stylu. Czyli działanie zupełnie nie trafione. Chociaż może dzieci czegoś z niej się nauczyły? Nie wiem. Być może seria „Co jeszcze możemy zrobić ze śmieciami” również, nie trafia w Pańskie oczekiwania. Moim zdaniem, jeśli tak jest to serdecznie przeprasza ale uważam, że dobrze się stało. Dla osób poważniejszych, bardziej świadomych a przede wszystkim z większą wiedzą merytoryczną jest wspomniana przez Pana „Co można zrobić z odpadami”. To w brew pozornym podobieństwom dwie różne serie. Dziękuję również za link – ten jest bardzo interesujący a przede wszystkim pouczający:).
          Pozdrawiam.
          Tomasz Araszkiewicz