Długi weekend- Pekin, grill i smog.

grill-flares-353942_1920

Długi weekend i piękna, ciepła i słoneczna pogoda to dobry pretekst na to by rozpalić nasz narodowy skarb, jakim jest grillowanie. Kto z nas nie lubi pospolitej grillowanej kiełbasy, karkówki i spotkań ze znajomymi w pięknych okolicznościach przyrody? Jednak nie wszędzie takie przygotowane potrawy i  taka wspólna integracja są mile widziane. Jeśli więc właśnie dosypujesz węgla to wiec, że nie wszędzie jest tak dobrze jak u Ciebie. W Pekinie zdecydowano się na walkę z grillem. 

Pekin i grill – smog tkwi w szczegółach?

Zanieczyszczenie powietrza w Chinach zaczęło spędzać sen z powiek władzom Pekinu i w związku z tym podjęto poważne kroki, mające na celu zakaz przygotowywania ulicznego jedzenia na grillu. Wiadomo, opalane to to jest węglem a nawet dużą ilością węgla jeśli weźmiemy pod uwagę społeczność przewijającą się przez ulice Pekinu. Zakaz obowiązuje od 1 maja i ma na celu poprawę jakości powietrza w mieście. 

Jednak, czy zakaz ulicznego grillowania jest w stanie realnie poprawić jakość powietrza w Pekinie czy w jakimkolwiek dużym chińskim mieście? Przecież, całe środowisko jest zdegradowane a głównymi tego przyczynami są zanieczyszczenia przemysłowe czy chociażby zbyt duże natężenie ruchu drogowego, który w kraju takim jak Chiny odgrywa jedną z kluczowych ról w zanieczyszczeniu i pogorszeniu się jakości powietrza.

Sam zakaz grillowania z pewnością pozbawi miejsc pracy ludzi, którzy nic więcej w życiu nie potrafią robić jak prowadzić gar kuchnię na ulicy Pekinu. Samochody jak jeździły tak będą jeździć a zanieczyszczenia z różnych dziedzin gospodarki nadal będą negatywnie oddziaływać na środowisko.  Grillując zatem w długi weekend miej świadomość, że masz niebywałe szczęście i doceń te kiełbasy skwierczące na ruszcie. 

Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadybog.pl