Drużyna do zadań specjalnych – zespół ratunkowy dla nowej ustawy

Grabowski, Kraszewski

Maciej Grabowski, Minister Środowiska, powołał specjalną drużynę do zadań specjalnych. Zakres działania i wyjątkowość zespołu polega na pracach mających na celu poprawę nowelizacji ustawy o zachowaniu porządku i czystości w gminach. Drużyną ratunkową pokierować ma były Minister Środowiska – Andrzej Kraszewski.

Czym zajmować się będzie komisja ekspertów ds. odpadów czyli Drużyna A?

Kiedy przeczytałem na blogu Pana Ministra o planach powołania zespołu, moje skojarzenia krążyły w okół grupy komandosów przemierzających dżunglę. Jednak przebijająca się tematyka odpadów szybko zweryfikowała moją wizję i szybko wyklarowała obraz.

Oto na naszych oczach powstała swoista Drużyna A, która ma zająć się mankamentami związanymi z nowelizacja ustawy o zachowaniu czystości i porządku w gminach. Poza byłym Ministrem Środowiska w skład zespołu do zadań specjalnych, czyli wdrażania w życie nowej ustawy wejść mają członkowie gmin i samorządów, właścicieli nieruchomości oraz specjalistów ds. administracji.

Czy Drużyna A ds. odpadów jest w stanie coś sensownego zrobić?

Na pewno tak, chociaż trudno cokolwiek oceniać przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac zespołu.  Niektórzy mogą mieć zastrzeżenia, co do przewodniczącego jednak pomimo tego, że prof. Andrzej Kraszewski pracował nad nowelizacją, nie można mu odmówić wiedzy. Dużo ciekawszą i istotniejszą kwestią będzie to czy pozostali członkowie zespołu pracującego nad korektą i poprawą nowelizacji, zechce w ogóle uszanować autorytet i wiedzę byłego Ministra Środowiska. Zresztą by zespół dobrze ze sobą współpracował to sam szacunek czy chęć słuchania to za mało. Istotne są również takie rzeczy jak umiejętność pracy w zespole i mimo wszystko otwartość na szersze horyzonty. Nie jedynie kwestie finansowe, czyli jak zrobić by się nie narobić a zarobić. Dobrze by było gdyby w zespole było kilku członków  z wiedza dotyczącą kształtowania środowiska, gospodarki odpadami czy spraw środowiskowych. Jednak takie założenie pewnie jest w jakimś stopniu utopijne. Realnie zakładając, skład komisji będzie różny i to w równym stopniu od przewodniczącego oraz członków zależeć będzie jak będzie przebiegać praca zespołu.

Jaka powinna być odpadowa Drużyna A?

Wzorując się na Drużynie A można by powiedzieć, ze dobry zespół powinien mieć swój mózg operacyjny czyli szefa. Jednego wariata, który będzie w stanie myśleć i przewidywać rzeczy i sytuacje o których się innym członkom zespołu nie śniło. Drużyna do zadań specjalnych powinna również posiadać jednego gościa, który potrafi wślizgnąć się wszędzie no i co najważniejsze gościa, który myśli na tyle prosto by walnąć pięścią w stół, albo jeszcze lepiej w wariata, tylko po to by  uporządkować pracę całego zespołu.

Czy zespół będzie w stanie zrealizować postawione przed nim cele? To zależy od ludzi wchodzących w jego skład. Czy będą się szanować nawzajem, słuchać  a co najważniejsze uzupełniać wiedzą, którą każdy z nich posiada.  Pożyjemy zobaczymy jednak ja zawsze będę powtarzał – bądźmy dobrej myśli:)

Pozdrawiam
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

  • Maximus Segregatus

    „Mapa drogowa” programu naprawczego dla polskiej gospodarki odpadami komunalnymi wisi w Internecie od września 2011 roku jako wyraz rozczarowania ustawą „śmieciową” z lipca 2011 roku – http://www.ekonews.com.pl/pl/0,242,9178,mapa_drogowa_programu_naprawczego_dla_polskiej_gospodarki_odpadami_komunalnymi.html

  • Whistleblower

    28
    listopada br. Trybunał Konstytucyjny uznał, że gminne przedsiębiorstwa
    śmieciowe muszą startować w przetargach,
    czyli uznał za normalne zakładanie za niemałe pieniądze
    publiczne gminnych przedsiębiorstw śmieciowych, które muszą być wyposażone w
    określoną ilość pojazdów, bazę magazynowo-transportową itp., które to
    przedsiębiorstwa mają następnie stawać do przetargów z tymi, którzy ćwiczą
    często przetargowe „ściąganie majtek w dół”… Ci którzy nie znają
    tego określenia niech wkleją je do google aby zrozumieć z jakim przekrętem mamy
    do czynienia… http://www.polityka.pl/swiat/komentarze/1539349,1,ke-odmraza-fundusze-na-budowe-autostrad.read Teraz wypada aby Polska zażądała aby na przykład Amsterdam, Kopenhaga, Sztokholm; Wiedeń dla
    „ochrony społecznej gospodarki rynkowej i wolności działalności gospodarczej”
    przeprowadziły przetargi i dopiero wtedy pozwoliły swoim gminnym jednostkom na
    robienie tego co robią od dziesiątków lat,
    kiedy na przykład wygrają z polskimi śmieciowymi przedsiębiorcami…http://samorzady.pb.pl/2841449,8131,czarna-wizja-smieciowa Śmiech rozległ by się na całą Europę i zaczęłyby krążyć „polskie
    dowcipy” na temat „polnische Wirtschaft” wedle którego polskie
    gminy mają wspierać śmieciową mafię poprzez masowe licytacje mienia swoich
    przedsiębiorstw… Czy ten kompromitujący Polskę paradoks będzie przedmiotem prac „zespołu ratunkowego”?