Gaz łupkowy – PGNiG i Chevron

Jakiś czas temu pod jednym z wpisów pojawił się komentarz z pytaniem co z tym gazem w Polsce. Ostatnio, jak zauważył czytelnik, temat rzeczywiście ucichł, aż do teraz.

Kilka dni temu ogłoszono że polski PGNiG i amerykański Chevron będą współpracowały przy poszukiwaniu i wydobyciu gazu łupkowego. Sama umowa zostanie podpisana w przyszłym roku. Na razie podpisano wstępne memorandum, które ustala że obie firmy stworzą spółkę joint venture w której będą miały po 50% udziałów. Spółka ma przejąć cztery koncesje w południowo-wschodniej Polsce, po dwie dla każdej z firm.

Ekspert rynku paliw, Andrzej Szczęśniak komentuje te wydarzenia w ten sposób:

To, co robi PGNiG, jest moim zdaniem  dobrą strategią. Pracownicy Chevrona mają doświadczenie, wiedzą, jak to się robi. Ludzie z naszej strony będą się mogli od nich uczyć.

Ciężko się z nim nie zgodzić. Chevron to międzynarodowa korporacja, zajmuje się wydobyciem gazu łupkowego chociażby w USA, Kanadzie, a nawet w Azji. Posiada duże doświadczenie w tym temacie, polska firma może na tym rzeczywiście skorzystać.

Utworzenie spółki pomiędzy PGNiG i Chevron’em ma jeszcze jedną ogromną zaletę. Do tej pory mieszkańcy terenów na których miał być wydobywany gaz łupkowy protestowali przeciwko wydobyciu przez zagraniczne firmy. Jak zauważa Szczęścniak:

Badania mówią, że Polacy w ogromnej większości preferują, żeby gaz łupkowy wydobywały polskie podmioty. W związku z tym PGNiG oprócz innych aktywów wnosi taką wartość dodaną, że jest polską krajową firmą. I takiej firmie i współpracującemu z nią Chevronowi będzie znacznie łatwiej dogadać się z lokalnymi mieszkańcami i z aktywistami.

Cała wypowiedź Andrzeja Szczęśniaka znajduje się w poniższym wideo.

Źródło: biznes.newseria.pl

Pozdrawiam,
Tomasz Zaliwski
odpadyblog.pl