Gdzie wędrują stare opony? cz.3 – proszek,destrukt i odboje.

Witajcie.
Zgodnie z moimi szumnymi zapowiedziami na bogu oraz na facebook’u, zakończymy dzisiaj serię wpisów na temat zużytych opon.
Zapewne zastanawialiście się, czym się różni granulat od sproszkowanych opon, czym jest destrukt oraz jak wykorzystać opony w całości.
O tych wszystkich zagadnieniach poniżej… nie przedłużajmy i przejdźmy do rzeczy:)

Guma drobno sproszkowana jest idealnym materiałem, do wytwarzania wszelkich nowych produktów gumowych. Ciekawostką może być niewątpliwie fakt, że w Japonii ze sproszkowanej opony wytwarzane były maty kolejowe, które miały za zadanie zmniejszyć emisję hałasu.W ten sposób wykonano 131 km trasy kolejowej i do tego celu użyto około 70 tys. ton zużytych i sproszkowanych opon.  Widać więc, że spektrum produkcji jest duże i posiadają w sobie ciekawe pokłady potencjału.

Nadeszła pora, na wyjaśnienie chyba jednego  z bardziej tajemniczych słów w serii „Gdzie wędrują stare opony”. Destrukt, słowo to oznacza postać którą uzyskuje opona pod wpływem termicznej destrukcji gumy połączonej z rozpuszczaniem w organicznych rozpuszczalnikach. W ten sposób otrzymuje się coś w stylu lepkiej masy, która swój stopień ciągliwości,lepkości oraz swojej konsystencji w dużej mierze uzależnia od temperatury.
W temperaturze pokojowej konsystencja jest pół stała i im bardziej podkręcamy atmosferę  tym destrukt się bardziej upłynnia.
Destrukt, często bywa używany do produkcji takich rzeczy jak asfalty (przemysłowe i izolacyjne), różnego rodzaju mas asfaltowych ( powłokowych, impregnacyjnych itp.), lakierów asfaltowych czy lepików asfaltowych.
Głównie destrukt używa się przy rożnego rodzaju obróbce asfaltowej.

Wykorzystywanie opon w całości, to chyba najprostsza z metod. Nie chodzi tutaj wcale o ich składowanie, chociaż po części może to tak wyglądać.
Przede wszystkim opony w całości, jeśli nie ma się lepszego pomysłu, mogą być wykorzystane jako gumowe bandy na torach gokartowych. Kolejną opcją może być zastosowanie zużytej opony jako odbojnika , bufera itp itd.

W Polsce, pomimo tylu możliwości unieszkodliwiania i przekształcania starych opon, nadal najpopularniejszą metodą jest droga, która kończy się w cementowniach.
Tak jak pisałem we wpisie Gdzie wędrują stare opony? cz1. – Rozdrabnianie opon na drobne kawałki opony z dużym powodzeniem przyjmowane są przez cementownie, zwłaszcza dzięki ich wartości opałowej i kaloryczności. Na dobrą sprawę, gdy zajrzeć do takich cementowni to oprócz opon znaleźlibyśmy inne odpady chętnie przyjmowane – oleje przepracowane chociażby.  Otwartość cementowni na zużyte opony, wynika przede wszystkim z cen innych rodzajów paliw oraz uwarunkowań ekonomicznych  i ekologicznych. Recycling w Polsce, rozwija się prężnie, jednak nie na tyle sprawnie, jak to ma miejsce w innych krajach. Zwłaszcza Europy Zachodniej. Bądźmy jednak cierpliwi, w końcu musi się zdarzyć tak, że dobre pomysły i rozwiązania będą wspierane w większości przez osoby decyzyjne.

Dziękuję za odwiedzanie bloga, zwłaszcza ostatnich odcinków serii Gdzie wędrują stare opony? Ostatnio jak wiecie ruszyła nowa seria ” Co jeszcze można zrobić z odpadami”. Kolejne odcinki pojawiać się już niebawem.
Pozdrawiam serdecznie.
Tomasz.A – opadyblog.pl