Historia odpadów – trochę faktów w kilku bajtach

Historia odpadów, tworzona na tym blogu, dawno już z kilku faktów przeistoczyła się w pewnego rodzaju powieść, która zaczęła pączkować i rozrosła się zdecydowanie ponad kilka bajtów. Czy w ogóle coś się zmieniło przez te dwa lata i czy jakakolwiek historia odpadów w sieci istnieje? W tym momencie zapewne w waszych głowach rysuje się znany krajobraz „zza siedmiu gór” albo ten bardziej egzotyczny , „zza siedmiu mórz”. Zacznijmy od początku

Na początku odpadów był tylko chaos

 

Wrzesień 2012 r. był miesiącem w którym w mojej głowie mieszały się takie rzeczy jak sesja, myśl o blogu i zakończeniu studiów. Chaos panujący w zwojach mózgowych powoli przybierał realne i rozpoznawalne kształty i formy. Gdy opadł kurz niespokojnych myśli byłem już w stanie  wypowiedzieć sakramentalne słowa, które miały największy wpływ na najbliższe dwa lata a brzmiały one, jak możecie się domyśleć :  – ” zakładam blog”. O dziwo, wypowiadając jakże ważne zdanie, już wiedziałem o czym będę pisał. Być może resztki chaosu gdzieś tliły się w mojej głowie, co pozwoliło na tak szybkie, symultaniczne działanie.

Początki bloga to była istna jazda bez trzymanki. Pierwszy wpis był o jakichś bibelotach wykonanych ze starych butelek. Szybko zorientowałem się, że nie tak wyobrażam sobie dobrą zabawę na blogu i nie tak rozumiem gospodarkę odpadami. Jednak o ironio w późniejszym czasie jeszcze kilka razy podobne wpisy popełniłem. Przyznaje się ale nie żałuję. Czas mijał, blog i treści na nim zaczęły się klarować. Zaczynałem gdzieś odnajdywać i nazywać swój skrawek ziemi w polskiej blogosferze.

Historia odpadów mały krok dla śmieci ale wielki dla ludzkości

Blogowanie pozwoliło mi na poznanie wielu wspaniałych ludzi. Pewnie większość z nich nie ma pojęcia, że zainspirowała mnie czy w jakiś sposób miała wpływ na kształt i formę bloga. Większość z poznanych osób, spotkałem tylko raz ale to wystarczyło do zmotywowania do dalszego tworzenia. Oczywiście najbliżsi mają zawsze największy wpływ. Mówię tutaj o mojej narzeczonej przyjaciołach czy czasami nawet rodzinie. W którejś swojej książce Kominek mówił, żeby nie słuchać rad  innych. Ja nie posłuchałem tej sugestii i wiem, że wyszło i wyjdzie to na dobre.

Największy wpływ na rozwój bloga, oraz mnie samego,mają oczywiście czytelnicy. To Wy dajecie największy zastrzyk energetyczny do dalszego tworzenia. Nie można oczywiście zapomnieć także o autorach. Jakub, Tomek i od niedawna sporadycznie Monika. Pewnie różnimy się w wielu kwestiach ale właśnie ta różnica naszych potencjałów pozwala wytworzyć energię i zelektryzować nas do dalszej pracy. Dziękuję Wam i myślę, że po dwóch latach blog wreszcie znalazł się na dobrej drodze.

Poza tym chciałbym podziękować za inspiracje i motywację wszystkim tym z którymi chociaż na chwilę zamieniłem słowo. Niektórzy z nich mają bardzo barwne życie ściśle związane z blogosferą i ich blogami więc nie dziwie się, że mogą być zdziwieni podziękowaniami.  Wielkie podziękowania dla:

Trudno powiedzieć co wydarzy się za kolejne dwa lata ale jedno jest pewne, historia o odpadach pisana będzie w dalszym ciągu. Mam nadzieję, że z coraz lepszym skutkiem.
Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl