Interpretacji ciąg dalszy!

Niejasności, tak jak pisałem już  wcześniej, narastają z każdym dniem. Każdy dzień zbliża nas do nieubłaganej godziny 0:00, czyli 1 lipca 2013 r. Niektóre miasta, takie jak Kraków, Gdańsk czy Warszawa, zaczęły już kampanie informacyjne, dla mieszkańców. Należy pamiętać, by wypowiedzieć stare umowy dotyczące odbioru odpadów komunalnych.

Stare, czyli te które mieszkańcy czy właściciele spółdzielni mieszkaniowych podpisywali z firmami takimi jak SITA, REMONDIS, MPO,BYŚ lub z lokalnymi odbiorcami odpadów. Lokalnymi, bo należy pamiętać, że niektóre gminy stworzyły własne podmioty odbioru odpadów.
Warto przypilnować tej sprawy, ponieważ,  może płacić podwójnie za odbiór odpadów. Pisałem o tym wcześniej w Ministerstwo Interpretuje… 

1. Czy coś będzie zależeć od nas, jeśli chodzi o nowelizację ustawy o porządku i czystości w gminach?

Przede wszystkim, zależeć od nas będzie to czy będziemy segregować odpady. Segregować w taki sposób, jaki wybierze sobie nasza gmina, lub dzielnica. Ten nasz wybór, determinować będzie wysokość tzw. podatku śmieciowego. Ceny w różnych miastach są inne, jedne mniejsze inne większe. Jednak brak segregacji wiąże się ze wzrostem kosztów kilkukrotnym.
Najgorzej, pod tym względem mają mieszkańcy Warszawy, tak jak już pisałem w Głos Warszawy , ceny są dosyć spore. Chyba rekordowe w całym kraju, tak więc jest o co walczyć.  Władze Warszawy za brak segregacji podnoszą podatek o 40%, Kraków zaś o 50%.
Kolejnym naszym „wolnym” wyborem, będzie dobrowolna możliwość złożenia deklaracji w sprawie segregacji odpadów. Rzecz jasna wszystko to jest dobrowolne…
Nie przymusowe deklaracje powinniśmy zatem złożyć do 30 kwietnia, w urzędzie miasta. Mieszkańcy bloków, powinni liczyć się z wolnością administracji, która może lecz nie musi zbierać owe deklaracje od swoich mieszkańców.
Pamiętajmy, że człowiek wolny, zwłaszcza administrator, nie powinien nas pytać o średnie dochody przypadające na poszczególne rodziny. Takiego pytania niestety nie ma w deklaracji.

2. Jak powinniśmy segregować odpady w swoich domach?

Tutaj panuje prawdziwa dobrowolność. Tak jak pisałem, sposób segregacji zależy od tego na co zdecyduje się nasza gmina.  Powinniśmy się otworzyć na prośby władz gminy w tym temacie.
Na pewno, plastikowe butelki lądować powinny do osobnych pojemników/worków – nie potrzebne skreślić, szklane butelki i słoiki odpowiednio do innych pojemników.
Tutaj nie ma mowy na mieszanie szkła z plastikiem. Takie połączenie może kosztować nas 40%  a gdzie nie gdzie 50 % podwyżkę.
Jeśli chodzi o Warszawę, to obowiązywać będą trzy rodzaje pojemników – to w mieszkaniach i blokach. W domach jednorodzinnych powinniśmy się spodziewać kolorowych worków.
Kolory worków i pojemników  w tym sezonie w stylu retro. Do klasycznej czerwieni powinniśmy wrzucać plastik, obowiązkowo suchy,tekturę i papier. Miłośnicy zieleni, powinni być zadowoleni, mianowicie w lipcu tego roku modna w zielonych workach i pojemnikach będzie konfekcja szklana. Butelki, słoiki – jednak bez porcelany i żarówek. Pamiętajmy, że melanż stylów nie jest mile widziany (40 i 50 % !!!:)).
Miłośnicy klasycznej czerni również znajdą coś dla siebie, jak wiemy czerń pasuje do wszystkiego, tak więc wszystko pasuje do czerni. Do czarnych worków i pojemników spokojnie możemy wszystkie inne odpady wrzucić bez wyrzutów sumienia.

3. A może nie płacić za te „gupie” śmieci?

Nie ma tak łatwo. Płacić musimy, ponieważ opłata śmieciowa – jest podatkiem. Jak wiemy podatków nie można negocjować. Chyba, że przy pomocy gilotyny, armat i zburzenia Bastylii. Odważni mogą podjąć się też negocjacji w stylu Bułgarskim…
Może się zdarzyć oczywiście, że dane wpisane przez na w deklaracji (tej do 30 kwietnia), będą się różnić i odbiegać od prawdy. Również może zajść, taka sytuacja, że z jakiegoś powodu nie dostarczymy wymaganej deklaracji do 30 kwietnia.
W takich przypadkach, uruchamia się standardowa procedura, czyli nasza władza krzyczy coś w stylu – Łapać s…, wzywa sądownie na pomoc komornika i egzekwuje zaległe należności.

4. Czy my, porządni właściciele, płacący za odbiór odpadów tak jak gmina przykazała – dostaniemy za to jakiś rachunek?

Muszę was zmartwić. NIE, nie dostaniemy żadnego rachunku. Żeby było śmieszniej, mieszkańcy domów jednorodzinnych, zarządcy bloków i biurowców, w składanych deklaracjach sami sobie wyliczają składki zgodnie z ustaleniami radnych danego miasta.
Mieszkańcy bloków dodatkowo będą mieli jeszcze doliczoną odpowiednią zadeklarowaną kwotę (zależną od tego, czy się decydujemy na segregacje, czy nie).

5. – A ja widziałem po 1 lipca, że firma odbierająca odpady źle wypełnia swoje obowiązki. Co mam robić, gdzie na nich donieść?

Ustawa, pragnie oszczędzić nam nerwów i nie zawiera w sobie określonego trybu odwołania w takich przypadkach. Samorządy powinny zastrzec w umowach z firmami, które rzetelnie wybrały na drodze przetargu, kary za ewentualne niedociągnięcia.
Jeśli nie daj boże, firma zarzuci nam, że nie segregujemy śmieci – to możemy odwołać się do urzędu gminy/gminy w tej sprawie. W końcu kto jest właścicielem śmieci nie ?
Właściciel odpadów- czyli urząd miasta/gminy, wyśle do nas kontrole. Jeśli okaże się , że firma miała racje, to podwyższy nam podatek.
Jeśli firma odbierająca będzie na tyle uciążliwa, że będziemy mieli jej dosyć, to rozwiązać umowę możemy jedynie poprzez gminę oraz nowy przetarg – a więc, nie ma tak łatwo.

6. Jak zatem, będzie prowadzony monitoring? Jak firma będzie wiedzieć, czy segreguje śmieci, czy nie?

Firmy, uważają, że najlepsza kontrola będzie w tedy, gdy worki z odpadami odbierane będą bezpośrednio od mieszkańców. To znaczy, że można zobaczyć konkretny efekt, pod konkretnym adresem. Teoretycznie, jak twierdzą ekolodzy i analitycy, fakt ten działa na mieszkańców mobilizująco.
Dużo łatwiej pod tym względem mają mieszkańcy bloków, gdzie pojemniki na odpady są wspólne. Obawiam, się, że przyjaźń sąsiedzka, może być wystawiona na poważną próbę.

7. Jak zatem bloki mieszkalne powinny przygotować się na dzień 1 lipca i obowiązywanie nowej ustawy?

Przede wszystkim powinny zamknąć zsypy na śmieci. Wiadomo przecież, że to w nich rozwija się brak segregacji, dno recyclingu i ogólnie wszystko co złe w świetle nowelizacji.
Bloki mieszkalne, powinny być przystosowane do selektywnej zbiórki odpadów – wiele bloków, garaże zamieniło na prowizoryczne pomieszczenia na selektywną zbiórkę.

8. Sąsiad robi sobie remont. Powinienem go zgłosić? Sypie gruz przez okno i wierci mi po nocach.

Niestety, głośne hałasy po nocy oraz niekulturalne zachowanie, powinno być rozwiązane na płaszczyźnie przyjacielskiej. Ponadto odpady powstałe przy remoncie mieszkania, czyli wspomniany już gruz, nie kwalifikują się do odpadów komunalnych.
Za odbiór tychże odpadów odpowiedzialna jest firma remontowa, która powinna zapewnić kontener oraz zbiórkę gruzu do tego kontenera. Po skończeniu pracy, pełen kontener powinien zostać wywieziony w odpowiednie miejsce.

9. Co z odpadami zielonymi, które powstają przy pielęgnacji terenów zielonych i ogrodów?

Te odpady, nie powinny być składowane. Miasta takie jak Warszawa,  zapewnić mają odbiór „kłopotu”. Dwa razy wiosną i dwa razy jesienią. Jeśli chodzi o Święta Bożego Narodzenia, do mieszkańcy dostają niejako bonus. Choinki również będą zbierane w celu przetworzenia ich na biomasę i spalenia w elektrociepłowniach.
Inne miasta powinny stworzyć specjalne punkty odbioru odpadów zielonych.

Pozdrawiam i życzę więcej uśmiechu:)
Tomasz Araszkiewicz
Odpadyblog.pl

zdjęcie : http://www.eksperciwoswiacie.pl/gfx/oswiatainfo/userfiles/images/aktualnosci_oswiatowe/ustawa_o_sio_trafila_do_trybunalu_konstytucyjnego.jpg