Kiedy ostatnio byłeś na składowisku odpadów?

Słuchaj, kiedy byłeś na składowisku odpadów? Bo tak w ogóle to kiedyś byłeś prawda? Jeśli nie, to wiele straciłeś i nie zauważyłeś pewnie, że góry śmieci powoli znikają z mapy Polski. Owszem tu i ówdzie nadal składowiska są i mają się dobrze. Więc co ty wiesz o śmieciach? 

 

Składowiska odpadów przechodzą metamorfozę i są rekultywowane w coś co przestaje odstraszać i przynajmniej teoretycznie ma zachęcać lub służyć okolicznym mieszkańcom. Takie kłopotliwe lokalizacje jak Radiowo to już relikt przeszłości i to w całej rozciągłości. Czy te śmieciowe rewolucje się udadzą i czego po nich możemy się spodziewać? 

Kujawsko-Pomorskie zakłada wspólnotę odpadową

Plan wydaje się dosyć prosty. Urząd Marszałkowski razem z gminami ma w planie przekształcenie składowisk odpadów na obiekty rekreacyjne i wypoczynkowe. W zasadzie nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie to, że metamorfozie poddawanych są aż 29 składowisk. Jeżeli interesują Was kwestie finansowe, to łączny koszt rekultywacji to prawie 22 mln zł z czego 85 proc. wykłada Unia Europejska.

Praca wre, bo hałdy śmieci i góry odpadów są już na etapie utwardzania i zasypywania ziemią. Kolejnym krokiem do stworzenia rekreacyjnych centrów rozrywki będzie obsianie trawą,krzewami i innymi roślinami rekultywującymi składowisk.

Tak jak już wspomniałem w zamiast gór śmieci mają powstać ścieżki spacerowe i rowerowe, plenerowe siłownie czy stojaki rowerowe. Jednym z lepszych przykładów na to co można zrobić ze starej góry śmieci jest gmina Śliwice gdzie wśród zieleni przyrody, kwiatów i krzewów będziemy mogli spędzić miło czas z rodziną i przyjaciół,mi grillując ponad zgiełkiem miasta.  Jeden krok dalej stawia gmina Janowiec, gdzie wypoczynek powiązany będzie z misją rekreacyjno-przyrodniczą, ponieważ Gmina Janowiec planuję bowiem budowę mini ogrodu botanicznego.

Grodzisk Wielkopolski również ma ambitne plany. Tamtejsze składowisko odpadów, czyli mówiąc krótko 25 m. góra śmieci ma zostać przekształcona w stok narciarski o długości tras zjazdowych blisko 300 m. Podobne plany ma podwarszawski Pruszków, którego składowisko liczy blisko 40 m wysokości. W ogóle kwestie stoków narciarskich to bardzo popularny trend, bo jak wiemy warszawiacy mieli już od dawna zjeżdżać  na nartach na Składowisku Radiowo. Tamtejsza trasa zjazdowa miała liczyć 30 m. szerokości i 550 m. długości. Jedyne co z tych liczb zostało to obszar odoru rozciągający się po pobliskich osiedlach, miastach i miasteczkach.  szerokości 30 m i 550 m. Zresztą trasa zjazdowa to nie wszystko czym chwaliło się swego czasu Radiowo. Powstać tam miały takie rzeczy jak rynna snowboardowa, tor saneczkowy, trasy dla narciarzy biegowych. Wszystko to przykrywa na razie odór i kurtyna milczenia.

Ciekawiej prezentuje się chyba województwo Kujawsko-Pomorskie, ponieważ Gmina Międzyzdroje swoje składowisko śmieci zamieniło w lądowisko dla śmigłowców sanitarnych i to nie koniec rekultywacji z rozmachem jaka właśnie ma miejsce na ziemi, tej ziemi.

Ustronie Morskie wystawia to co ma najlepsze ku słońcu

 

Ustronie Morskie odważnie wystawia wszystkie swoje atuty ku słońcu. Spokojnie żadne cztery litery, obraza uczuć narodowych ostatnimi czasy drogo kosztuje w naszym kraju. Oczywiście chodzi o kwestię budowy farmy fotowoltaicznej na jednej z części zrekultywowanego składowiska odpadów. Warto zaznaczyć, że jest to pierwsza tego rodzaju inwestycja w Polsce. Mają rozmach s***ny chciałoby się powiedzieć, ale cóż takie Ustronie Morskie miało robić w przypadku gdy na terenach po wysypiskach jest zakaz budowy nowych obiektów w okresie do 50 lat od ich zamknięcia. Opcja z farmą fotowoltaiczną to chyba najlepsza rzecz na jaką mogli się zdecydować zwłaszcza, że jakimś cudem udało się uzyskać pozwolenie na budowę w takim miejscu farmy fotowoltaicznej o mocy do 1 MW co zdaniem twórców i zarządców pomoże zasilić chociażby 200 gospodarstw jednorodzinnych. 

Jest również szansa i potencjał na zagospodarowanie dalszych części składowiska i to pewnie będzie oznaczało rozbudowę już istniejącej farmy fotowoltaicznej. Potencjał jest, jak wspomniałem bo do dyspozycji jest aż 8 ha, obecna farma słoneczna zajmuje ledwie 2 ha. Rozbudowa i powiększenie farmy oznaczałoby w jakieś 3 MW w przyszłości 

A Waszym zdaniem ? Czy Farma fotowoltaiczna jest lepszym rozwiązaniem dla kierunków rekultywacji składowiska odpadów czy przeznaczenie rekreacyjne? Może macie własne pomysły? Farma wiatrowa, uprawa cennych roślin? Hodowla kur zielononóżek, zwierząt futerkowych na ubrania? Skocznia narciarska czy stworzenie wielkiego napisu Hollywood w każdej gminie będzie najbardziej korzystnym rozwiązaniem? Nawet Eko Ab na szczycie góry było by interesującym rozwiązaniem. Widok mieszkańców-alpinistów z workami odpadów, piszcie Wasze pomysły w komentarzach. 

Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

  • Piotr

    Prowokacyjny artykul a zero komentarzy?

    • Ola

      Obawiam się, że zbyt mało prowokacyjny. Autor powinien głębiej wsadzić kij w mrowisko i nim trochę pogmerać;)

    • Kiedy ostatnio byłeś na składowisku odpadów? Ale prowokacyjny tytuł!