Kryzys w gospodarce odpadami- kontrapunkt

 

                                           blog

Jak mieliśmy okazję przeczytać kilka dni temu, w gospodarce odpadami nie dzieje się dobrze. Pozwolę sobie w tym momencie przedstawić swoje zdanie w tej kwestii i nie ukrywam, że optymizmu w nim znacznie więcej.

Odpady w Polsce…

…powiedziałabym, że mają się nie najgorzej. Pierwsze spalarnie odpadów rozpoczęły tzw. rozruch, równolegle do unieszkodliwiania odpadów produkują także energię elektryczną. Powstają także nowe projekty, które w kolejnych latach będą realizowane.

Na rynku odpadowym pojawiają się „nowi gracze” mowa tutaj między innymi o dużych firmach inwestujących w polskie technologie. Nie jest już bowiem tajemnicą, że znaną na rynku odpadowym w Polsce mławską spółkę firmy Novago, przejmuje chińska spółka China Everbright International Limited. Wzmocni to z pewnością i tak mocną pozycję tej firmy na rynku. Dla niewtajemniczonych firma Novago zajmuje się produkcją paliw alternatywnych. Podobnych przykładów jest znacznie więcej. Świadczy to o tym, że firmy w Polsce staja się konkurencyjne oraz mają stabilną sytuację rynkową.

Z obserwacji widzę także postęp we wzroście świadomości ekologicznej Polaków. Powstawanie nowych inicjatyw, mających za zadanie świadomość tę zwiększyć. Z dumą mogę powiedzieć tutaj m. in. o inicjatywie warszawskiej- Dzielnica Wisła. Celem inicjatywy jest teoretyczne i praktyczne szerzenie informacji oraz działań pozwalających na ochronę wybrzeża Wisły, zwłaszcza poprzez walkę z odpadami pozostawianymi przez osoby wypoczywające na plażach.

Szansę w poprawie gospodarowania odpadami widzę także w przejęciu przez Polskę prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej. Co prawda priorytety ekologiczne związane z prezydencją są wymienione zostały dosyć ogólnie, jednak dla mnie, jeżeli ktoś wspomina o polityce klimatycznej oraz ochronie powietrza, nie może przy głębszej analizie pominąć aspektu gospodarki odpadami.

Podsumowując, nie jest tak, że nie widzę wad systemu i wylewających się stosów butelek PET z kontenerów na odpady zmieszane, kiedy obok stoi kontener na odpady segregowane suche. To również nie jest tak, że uważam iż kilka spalarni odpadów „załatwi” sprawę z osiągnięciem odpowiednich poziomów odzysku/ recyklingu oraz ze składowiskami. Nie udaję także, ze nie słyszę o pożarach składowisk odpadów, magazynów z oponami, których nie jest w stanie wchłonąć rynek. Jednak widząc dużo negatywów staram się dostrzec pozytywny i przekazać wiadomość, że mimo iż do ideału jst nam daleko, ciągle pracujemy aby było lepiej.

Czekam na więcej pozytywów/ negatywów dotyczących gospodarki odpadami, podzielcie się nimi w komentarzach.

ps. Już wkrótce postaram się przygotować relację „z życia wziętą” na temat gospodarki komunalnej w Hiszpanii. Zostajemy w kontakcie :)

  • Negatywny jest fakt, że spora część rynku odpadów komunalnych jest w rękach zagranicznych firm. Szkoda, że to nie Polskie firmy wywożą śmieci w państwach ościennych.

    • Zdzisław Smolak

      Najpierw będzie dumping cenowy, potem bankructwa spółek komunalnych, przejęcie ich majątku za grosze, a na końcu podwyżki opłat za śmieci których beneficjentem będą zagraniczne firmy wywożące zyski tworzone z comiesięcznych opłat polskich rodzin za śmieci… Tylko pożyteczni dla śmieciowych baronów idioci jeszcze tego nie rozumieją dlaczego w innych krajach UE od zawsze jest „naturalny gminny monopol” który zapobiega temu aby środki z comiesięcznych opłat rodzin trafiały do innych krajów aby wspierać ich rynki pracy i rynki finansowe… Taki był zapisany scenariusz w ustawie śmieciowej z 2011 roku przekształcania zakładów municypalnych w kamieni kupę – a 22 czerwca br. senacką wrzutką o „posesjach niezamieszkałych” (aby zneutralizować efekt „in house” w tych gminach które jakimś cudem ocaliły swoje firmy śmieciowe) – swą siłę ponownie zademonstrowały „brudne pieniądze” a tłumaczenie, że ta wrzutka to troska o „małe polskie firmy śmieciowe” to po prostu rżnięcie głupa pożytecznych idiotów albo tych co świadomie chcą kontynuacji przekształcenia pozostałych zakładów municypalnych non profit w kamieni kupę … http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/poprawka-senatu-w-sprawie-in-house-pokazuje-sile-brudnych-pieniedzy,81668.html

    • Teteh

      smutne jest to, że ” kto bogatemu zabroni ” – zachodnie firmy inwestują w Polsce z kilku powodów:
      – mamy bardziej dziurawe prawo od innych
      – jest taniej
      – można mniej rygorystycznie przetwarzać odpady
      – prawo zmienia się tak często, że nie oblikuje do niczego.

      czy to brzmi pozytywnie?