Kryzys w Hiszpanii – absurd podatkowy

Witajcie.
W ostatnim wpisie pisałem o tym, że warto być optymistą i nie przejmować się trudnościami. Odnosiłem się oczywiście  do tego co się dzieje i dziać się będzie w sferze gospodarki odpadami.  W całych swoich rozwiązaniach pominąłem jedną ważną dziedzinę, o której zresztą zahaczamy na naszym blogu.
Mowa oczywiście o alternatywnych źródłach energii. Dzisiaj surfując po internetach znalazłem coś, o czym mówiło się raczej jako o absurdalnym żarcie. Ktoś wykrakał można by powiedzieć, jednak co by nie było stało się a co konkretnie? Zapraszam do dalszej lektury.

Rząd Hiszpanii nękany różnymi falami i konsekwencjami kryzysu postanowił zwiększyć wpływy do budżetu, wprowadzając podatek od słońca. Jakkolwiek absurdalnie to nie zabrzmi to tak właśnie się stało. Rzecz sprowadza się do tego, by Hiszpanie nie korzystający z dobrodziejstw energii słonecznej  dorzucili się do całej infrastruktury alternatywnych źródeł energii.
Tłumaczenie rządu jest dosyć głupie, tak przynajmniej uważają przeciwnicy tego pomysłu. Zwracają uwagę, że panele słoneczne są regularnie z funduszy unijnych. Fundusze te działają od około 10 lat w celu zwiększenia popularności paneli słonecznych.

Czy istotnie nowy podatek jest absurdalny? Czy to nie jest przypadkiem tak jakby użytkownicy kominków mieli utrzymywać lasy ? To pytanie zostawia Wam, bo podobnie uważają przeciwnicy tego całego pomysłu. Przywołują oni przykład zmuszania rowerzystów do utrzymywania stacji benzynowych.
Jedno w tej całej sytuacji jest pewne. Hiszpanie którzy nie podłączą swoich paneli do państwowej sieci oraz nie opodatkują ich, mogą spodziewać się kary finansowej w wysokości 30 mln euro. Tak, wysokość grzywny zgadza się, sam sprawdzałem kilkukrotnie czy dobrze widzę, czy to nie  tysiące chodzi przypadkiem, jednak miliony to miliony.

Rząd nie zamierza zmienić swojej decyzji, bo jak wiemy urzędnik przecież nie popełnia błędów. Zwłaszcza unijny urzędnik. Ciekawym wątkiem w tej całej sprawie jest to, że rząd hiszpański podobno jest winny producentom energii elektrycznej 26 miliardów euro.
Absurd czy szukanie pieniędzy gdzie się tylko da? Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

Pozdrawiam,
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl