La Pizza

Hej, nie wiem jak wy, ale ja po prostu uwielbiam pizze. Nie chodzi nawet o bogactwo składników, choć wiadoma rzecz. Składnik ważna rzecz w pizzy… a jako prawdziwy smakosz, mam kilka składników, które toleruje na krążku z ciasta oblanym roztopionym serem. Chyba nie będę odkrywczy i nie zaszokuję was, że tymi składnikami są kiełbasa(najlepiej pepperoni), szynka,pieczarki, pomidor,kurczak,ananas oraz papryka halapeno.

Ostre dodatki według mnie nie rzadko są dopełnieniem dania. Chociaż nie każdy lubi jak go piecze w ustach, a czasem następnego dnia pieczenie z ust przechodzi gdzie indziej. Ja smak ostrych potraw, potrafię przedłożyć nad niedogodności dnia następnego. Nic to, wróćmy do pizzy. Często jest tak, że po obfitej uczcie chciało by się chwilę poleżeć i odpocząć. Najlepiej z laptopem, takie dzisiaj mamy czasy… nic to. Chciało by się poleżeć w chwili błogiego lenistwa i trawienia. Jednak pojawia się problem, jak subtelnie umieścić laptop by nie dokuczał naszemu pełnemu brzuchowi.

Oto dzisiaj rozwiązanie tej odwiecznej zagadki. W kilku krokach będziemy mogli przekształcić karton po pizzy w użyteczną ( być może nie elegancką, ale użyteczną) podstawkę do laptopa.

A oto i ono, oczekiwane rozwiązanie zagadki przekazywanej z pokolenia na pokolenie: