Mówisz i masz? Ministerstwo Środowiska pyta obywateli

Całkiem niedawno pisałem o odpadowej drużynie do zadań specjalnych, której misją będzie naprawa nowelizacji ustawy o czystości i porządku w gminach. Myślałem, że zanim coś się sensownego wydarzy to miną wieki. Okazuje się jednak, że od niedawna możemy realnie wpływać na losy polskiej gospodarki odpadami. Ministerstwo Środowiska w pewnym sensie zrobiło nam prezent na święta.

Dziś pytanie jutro odpowiedź Ministerstwa Środowiska – o co chodzi?

Ministerstwo środowiska zbiera wszelkie uwagi i propozycje zmiany nowej ustawy o zachowaniu czystości i porządku w gminach. Bardzo fajne rozwiązanie i pomysł resortu środowiska, bo dobrze jeśli działania mające na celu poprawę ustawy będą bazować na realnych potrzebach społeczeństwa. Zresztą było by nierozsądnym kolejny raz pracować nad nową ustawą w warunkach kompletnego odseparowania. Każdy rozsady projektant powinien kilka razy pokazać efekty swojej pracy klientowi i zapytać się o to czy tak dany projekt powinien wyglądać. O odniesieniu danego projektu do warunków w których to co projektujemy będzie się znajdować już nie wspominam. Tak więc dobrze, że w końcu ktoś postanowił zapytać się w prost społeczeństwa o ich oczekiwania, problemy i wątpliwości związane z nowelizacją ustawy o zachowaniu porządku i czystości w gminach.

Adres email, na który można zgłaszać uwagi: odpady@mos.gov.pl.
Ministerstwo Środowiska proponuje zgłaszanie uwag zgodnie z poniższymi kategoriami tematycznymi:
1. Właściciele nieruchomości i mieszkańcy – propozycje zmian,
2. Gminy wdrażające ustawę – propozycje zmian,
3. Przedsiębiorcy realizujący poszczególne zadania – propozycje zmian.

Na podstawie zebranych informacji i sugestii zespół, pracujący nad poprawkami do ustawy, przeprowadzi analizę stanu obecnej gospodarki odpadami komunalnymi i na jej podstawie przedstawi Ministrowi Środowiska plan poprawy aspektów legislacyjnych, organizacyjnych oraz ekonomicznych usprawniających działanie systemu gospodarowania odpadami. Dla osób zajmujących się planem poprawy elementów związanych z nową ustawią o odpadach w tym nowelizacji ustawy o zachowaniu czystości i porządku w gminach polecam ( o ile trafią na bloga:) ) uniwersalne i stare już jak świat przesłanie. Lepiej późno niż w cale odnieść się do realiów by nie zamykać się cały czas w sferze czysto teoretycznej, która w polskich warunkach jest niejednokrotnie niedoskonała.

Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

  • Social spokesman

    Jeśliby Ministerstwo Permanentnego Stanu Klęski Intelektualnej rzetelnie chciało uzdrowić polską gospodarkę odpadami komunalnymi to już dawno powstałby przewodnik postępowania dla gmin jak to osiągnąć… http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/naklo-czyli-wzor-do-nasladowania,55172.html . A może to portal odpadyblog.pl zada pytanie dlaczego wyżej wymieniony resort nie chce aby Polska stała się liderem selektywnej zbiórki odpadów? http://odpadyblog.pl/czy-polska-moze-byc-liderem-w-swiatowej-gospodarce-odpadami-system-eko-ab/… Czy wiecie Państwo, że w szóstym roku naszej obecności w strukturach Unii Europejskie nie było jeszcze wiadomo kto, jaki resort rządowy ma się zajmować polityką w zakresie odpadów? http://www.samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/55936/Porzadek-w-jednej-tece… „Mapa drogowa Programu Naprawczego dla odpadów komunalnych” nadal jest ignorowana… http://www.ekonews.com.pl/pl/0,242,9178,mapa_drogowa_programu_naprawczego_dla_polskiej_gospodarki_odpadami_komunalnymi.html

    • OdpadyBlog.pl

      Oczywiście zwrócimy uwagę na ew. błędy. Zachęcamy również Pana do zgłaszania pytań czy wątpliwości. Doceniamy, że śledzi Pan temat bardzo uważnie.
      Pozdrawiamy i dziękujemy za komentarz.

  • Marek

    Dla mnie dziwne jest to, że każą sortować do 4 worów to, co łatwo można posortować na sortownikach komputerowych, a nie wydziela się stłuczki, odpadów niebezpiecznych po lekach i herbicydach, strzykawek, baterii itp, a więc takich, których sortowanie na sortowniku jest utrudnione, niebezpieczne a często niemożliwe. Nie sortuje się też opakowań z różnych materiałów np. po mleku, pizzy (foliowane) i nie mam pojęcia dlaczego, jeśli technologicznie jest możliwe oddzielenie folii od papieru itd., a takich opakowań jest mnóstwo. Poza tym jest drożej i gorzej, bo odbierali co tydzień z domów jednorodzinnych, a teraz raz na dwa tygodnie pozostawiając tę samą należną pojemność odpadów niesortowanych.

    • Maximus Segregatus

      Marku – jeśli zafascynowany jesteś tak zwanym „sortowaniem komputerowym” to taki eksperyment jest dla Ciebie: śmieci z kubła zgromadzone z całego tygodnia (bo mniej więcej w takiej częstotliwości wywozi się odpady) wyjąć po tygodniu ich „leżakowania”. Zazwyczaj śmieci wynosi się z domu w woreczkach – więc trzeba tymi woreczkami chwilę potarmosić, zdeptać je a następnie pouderzać chwilę o jakąś ścianę symulując w ten sposób transport woreczków ze śmieciami w śmieciarce. Następnie pootwierać woreczki z całego tygodnia i spróbować przesortować ich zawartość na poszczególne frakcje. Jeśli uda się bez wymiotów oddzielić potłuczone szkło i plastyki od obierek (i czasami od pampersów) – to gratuluję i życzę znalezienia nabywcy na takie „frakcje”… —- Jeśli nie zapobiegnie się wymieszaniu odpadów poprzez selektywną zbiórkę „u źródła” czynioną przez samych mieszkańców – to dalsze bajery o tym że z waszych odpadów wymieszanych da się coś racjonalnie wysegregować – to rżnięcie głupa aby zawładnąć waszymi opłatami, bo trzeba przecież spłacić te kredyty na optobajery/sortowanie komputerowe… JEŚLI NIE MA SELEKTYWNEJ ZBIÓRKI ODPADÓW DOMOWYCH ZACZYNAJĄCEJ SIĘ W DOMU – TO NIE MA TEŻ TAK NAPRAWDĘ ŻADNEJ GOSPODARKI ODPADAMI – jest po prostu wywóz mieszanki na składowisko i w dodatku bardzo drogi bo po drodze jeszcze trzeba zapłacić za to, że ktoś dodatkowo miesza w brei wyciągniętej z woreczków, uruchamia energożerne sita (dodatkowe koszty), potem udaje, że coś z tego chłamu co wyciągnie z taśmy pracownik pracujący w masce – da się korzystnie sprzedać… Na tym polega przekręt „segregatorni” – bo w tym przypadku nikt nie chce wybierać z odpadów „surowców” a chodzi o zagarnięcie comiesięcznej opłaty od obywateli… Piszę w cudzysłowie „surowców” bo to co wyciągnie się po tygodniu z woreczków – to jedynie surowiec który i tak najczęściej wędruje na składowisko… Ale są miejsca w Polsce gdzie „wydziela się stłuczkę, odpady niebezpieczne po lekach i herbicydach, strzykawki, baterie itp.” – czytać tutaj http://odpadyblog.pl/czy-polska-moze-byc-liderem-w-swiatowej-gospodarce-odpadami-system-eko-ab/

  • Whistleblower

    No to dołączam do dyskusji… 28 listopada br. Trybunał
    Konstytucyjny uznał, że gminne przedsiębiorstwa śmieciowe muszą startować w
    przetargach, http://odpadyblog.pl/kontrowersji-ustawy-smieciowej-ciag-dalszy/
    czyli uznał za normalne zakładanie za niemałe pieniądze publiczne gminnych
    przedsiębiorstw śmieciowych, które muszą być wyposażone w określoną ilość
    pojazdów, bazę magazynowo-transportową itp., które to przedsiębiorstwa mają
    następnie stawać do przetargów z tymi, którzy ćwiczą często przetargowe
    „ściąganie majtek w dół”… Ci którzy nie znają tego określenia niech
    wkleją je do google aby zrozumieć z jakim przekrętem mamy do czynienia… http://www.polityka.pl/swiat/komentarze/1539349,1,ke-odmraza-fundusze-na-budowe-autostrad.read
    Teraz wypada aby Polska zażądała aby na przykład Amsterdam, Kopenhaga,
    Sztokholm; Wiedeń dla „ochrony społecznej gospodarki rynkowej i wolności
    działalności gospodarczej” przeprowadziły przetargi i dopiero wtedy pozwoliły
    swoim gminnym jednostkom na robienie tego co robią od dziesiątków lat, kiedy na
    przykład jednostki te wygrają z polskimi śmieciowymi przedsiębiorcami… Śmiech
    rozległ by się na całą Europę i zaczęłyby krążyć „polskie dowcipy” na
    temat „polnische Wirtschaft” wedle którego polskie gminy mają
    wspierać śmieciową mafię poprzez masowe licytacje mienia swoich przedsiębiorstw
    przegranych w „przetargowym ściąganiu majtek”… http://www.samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/114346/Tak-to-robia-Szwedzi
    Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego który sprowadził interpretację Konstytucji
    ad absurdum – następnym wnioskiem jaki się nasuwa to jest konieczność
    uzupełnienia treści artykułu 166 Konstytucji, który brzmi: „Zadania
    publiczne służące zaspokajaniu potrzeb wspólnoty samorządowej są wykonywane
    przez jednostkę samorządu terytorialnego jako zadania własne” – należałoby
    dodać w tym artykule Konstytucji „POD WARUNKIEM WYGRANIA PRZETARGU PRZEZ
    TĄ JEDNOSTKĘ”… http://samorzady.pb.pl/2841449,8131,czarna-wizja-smieciowa
    Jeszcze jeden wniosek jaki się nasuwa to ten, że konstytucja konstytucją – ale
    nawet w podrzędnej ustawie posłowie mogą nią manipulować na rzecz tych co chcą
    poprzez nasze comiesięczne opłaty kręcić swoje śmieciowe lody… http://polska.newsweek.pl/czy-w-polsce-mozna-kupic-ustawe–wojtunik–wszystko-mozna-kupic,90767,1,1.html A tymczasem GIOŚ zapowiada kontrolę tego czy
    wszędzie gminy zadbały o wszczęcie procesu likwidacji zbędnych i
    anachronicznych jednostek wykonujących ich zadania własne… Niedawno inny sąd
    orzekł, że Beata Sawicka jest niewinna i w związku z tym zwróciła się ona o
    zwrot zarekwirowanych dowodów rzeczowych – czyli o zwrot „uczciwie”
    wypracowanych łapówek… http://wpolityce.pl/dzienniki/kobiecy-punkt-widzenia/66617-miszmasz-na-sobote-czyli-przyzwoity-jak-tusk-garstka-ignoruje-milion-a-sawicka-chce-zwrotu-lapowki
    Inny sąd orzekł, że za nieudolność w budowie stadionu zwanego Basenem Narodowym
    należy się wypłata ponad półmilionowej premii… Plądrowaniu Rzeczpospolitej
    nie ma końca…