„Nie zarażajcie nas”- czyli o igłach w strumieniu odpadów komunalnych

 

strzykawki2

O igłach w strumieniu odpadów mówi się rzadko. Do końca nie wiadomo dlaczego, bo problem jest poważny i niesie za sobą jeszcze poważniejsze konsekwencje. Temat jest naświetlany przez zakłady przetwarzania (np. w kampanii „Nie zarażajcie nas” prowadzonej przez MZO S.A. w Ostrowie Wielkopolskim), to chyba jednak za mało.

Jednym z popularniejszych sposobów zbiórki odpadów w Polsce jest selektywna zbiórka, zakładająca zbieranie trzech frakcji odpadów: mokrej, suchej i szkła. Frakcja sucha trafia do zakładów oczyszczania, gdzie zostaje (najczęściej ręcznie) poddana segregacji.

Niestety, do pojemników i worków, służących do selekcji odpadów, mieszkańcy wyrzucają, oprócz „typowych” odpadów komunalnych również strzykawki i igły.

Jakie mogą być konsekwencje takiego postępowania? Niestety tragiczne. Pracownik zakładu, który podczas wykonywania prac sortowniczych ukłuje się zanieczyszczoną igłą narażony jest na kontakt z wirusami chorobotwórczymi. Do tych bardziej groźnych zaliczyć można wirus zapalenia wątroby typu B i C oraz HIV. Nie trzeba nikomu przypominać, że wirusy te doprowadzić mogą nawet do śmierci.

Pracownik, który miał nieszczęście kontaktu z igłą zostaje natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie zostają wykonane badania wirusologiczne. Czy można temu zapobiec? Oczywiście, że tak.

Co zrobić ze zużytą igłą?

Zgodnie z Ustawą o odpadach z 14 grudnia 2012 roku, odpady medyczne muszą być spalane w specjalistycznych spalarniach. Szpitale, odpady medyczne oddają za pośrednictwem zakładów zagospodarowania odpadów. Osoby prywatne zużyte strzykawki, igły oraz przeterminowane leki mogą oddać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Innym sposobem może być wyrzucenie wyżej wymienionych odpadów do specjalnego pojemnika na odpady medyczne. Pojemniki tego typu znaleźć można w większości aptek, a zostawienie w nich odpadów jest całkowicie bezpłatne.

Jak widać „pozbycie” odpadów, nawet tak uciążliwych jak „odpady medyczne” powstające w gospodarstwach domowych nie jest bardzo skomplikowane, a włączenie myślenia może uratować komuś życie i zdrowie.

 

Monika Michalska

odpadyblog.pl

  • Kaśka Barc

    Dobrze że o tym piszesz.
    Tylko Moniko, mam wątpliwość czy w aptekach zbierane są wszystkie odpady medyczne. Z tego co wiem „od miasta” zbierane są tam przede wszystkim przeterminowane leki, a strzykawki z igłami są w szarej strefie i w sumie nie wiadomo do końca co z nimi robić.
    Pozdrowienia!