„Odpadowe” pianino – nadal gra jak należy.

Jeśli do tej pory kojarzyliście upcycling czyli „kreatywny recykling” tylko z biżuterią, wystrojem wnętrz czy prostymi zabawkami dla dzieci to dzisiejszy wpis jest zdecydowanie dla Was. Materiały takie jak papier, szkło czy aluminium najłatwiej poddają się prostej obróbce. Nie ma większego problemu z wycięciem z nich jakichś kształtów, sklejeniem czy zagięciem w żądany sposób. Jednak czy czy ktoś  próbował wykorzystać niepotrzebną starą rzecz, która jest naprawdę sporych rozmiarów? Coś dużego i ciężkiego czyli na przykład stare i nie używane pianino? Ja osobiście rzadko spotkałem się z ciekawym zastosowaniem niepotrzebnych i nieużytecznych instrumentów muzycznych. Być może ich cena wpływa na to, że dbamy o nie i staramy się by służyły nam jak najdłużej. Jednak gdy się przytrafi nieszczęście i pianino przestanie pełnić rolę instrumentu muzycznego, czy można je wykorzystać w jakiś ciekawy sposób?

Okazuje się że tak. Młodzi ludzie z pasją do szeroko pojętej elektroniki oraz  starych gier (zwłaszcza tzw. „strzelanek”), wykorzystali od lat nieużywany instrument muzyczny i przekształcili go w najbardziej niespotykany kontroler świata, który został nazwany przez twórców „Doom Piano”. Określenie grać na pianinie od tej pory nabiera zupełnie nowego znaczenia. Myślę że pomysł może spodobać się również pianistom, jako przyjemne oderwanie się od żmudnych ćwiczeń. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl