Odpadowy lumpeks

O nie. Dzisiaj nie będzie słowa o modzie, chociaż tytuł odpadowy lumpek pewnie w pierwszej chwili na to wskazuje. O czym zatem? Dosłownie o odpadowym lumpeksie.

Odpadowy lumpeks – REaktywacja

Wykorzystywanie tych rzeczy, które jeszcze działają i komuś mogą się przydać jest zawsze spoko i stare jak świat. Prostota w swojej istocie – po co unieszkodliwiać coś, co za przysłowiowe grosze można puścić jeszcze w obieg? Odpad i tak ( teoretycznie ) do zakładu wróci. Zresztą obecnie i tak nie wszystko trafia tzn. wala się gdzieś po piwnicach przedłużając swoje ” wyrzucenie do kosza” czy co gorsze, po przysłowiowych lasach. W takiej sytuacji Remondis Electrorecycling, moim zdaniem, robi to co pewnie każdy z nas by zrobił a dodatkowo zmniejsza ilość odpadów i być może pomaga komuś, kto nie może pozwolić sobie na drogi sprzęt. Sprzęt na pozór zużyty jest weryfikowany pod względem estetycznym  oraz przydatności do ponownego wykorzystania. Jednym słowem, jeśli coś nie jest pęknięte, zalane, obdrapane i działa to trafia do sklepu.

Jak możemy wykorzystać ten odpadowy lumpeks?

REaktywacja może posłużyć wszystkim tym, którzy zamierzają spędzić najbliższy czas czy w ogóle wakacje w stylu harcersko-namiotowym. Ok – wiem, to sprzęt elektryczny w dużej mierze i co z nim robić pod namiotem, w kajaku, na żaglówce czy gdziekolwiek indziej. Taszczyć taki monitor? Bez sensu.

Ciężko będzie nam wykorzystać rozsądnie monitory pod przysłowiowym n – no chyba, że do siedzenia. Monitor zatem odpada, ale jeżeli lubimy słuchać muzyki to taka MP3 za grosze, która z założenia może się zalać w kajaku ? Być może już bardziej.

Na aukcjach allegro i w sklepie w Błoniu przy ul. Elektronicznej 2 można znaleźć kilka jeszcze ciekawych rzeczy.  Telewizory, monitory, pady do Playstation, stacje dokujące do HP czy organy elektroniczne ( nie nie rozruszniki serca:D)).

Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
Odpadyblog.pl