Odpady, Dania i mobilne oczyszczanie ścieków

Zakład produkcyjny samochodów gospodarki odpadami i oczyszczania ścieków w Danii – Simon Moos

 

Rok 2017 to rok zmian, tak się mówi, w końcu W 2017 mamy segregować odpady na pięć frakcji ( odpady biodegradowalne, szkło, plastik, papier i metal). Nowe inwestycje, nowe zakłady nowe technologie. To wszystko czeka nas w tym roku. Czekajcie Zacznę jeszcze raz. Zmiany podobno trzeba zaczynać od samego siebie więc ja zacząłem mój rok od wyjazdu do krainy samochodów specjalistycznych. Finalizowałem mój pierwszy projekt, poznałem mój pierwszy samochód  do zadań – specjalnych a to czuje, że jeszcze nie koniec…. 

Kończąc studia z zakresu gospodarki odpadami miałem oczywiście pojęcie na temat tego jak wygląda i działa śmieciarka. Jakie można zastosować metody oczyszczania, unieszkodliwiania czy ogólnie rzez biorąc gospodarowania odpadów. Na czym polega proces odzysku substancji niebezpiecznych z odpadów. Mimo wszystko na temat samochodów zawierających mobilny system odwadniający ścieki nie wiedziałem za wiele. Mogłem sobie to wyobrazić ale to nie do samo co poznać proces empirycznie. 

Gospodarka odpadami po duńsku – KSA

KSA to samochód, który ma na celu odwadnianie osadów i szlamów. Pierwsza jednostka została stworzona w 1978 w Danii a nadrzędnym celem mobilnego systemu odwadniania jest redukowanie objętości odbieranych ścieków. 

Problem jest o tyle istotny, że w przypadku firm usługowych, pojemność cystern jest ograniczona. Należało pozbyć się zbędnej wody i w ten sposób stworzyć dodatkowe miejsce na osad, który w tym przypadku jest tym ostatecznym odpadem. Jednym słowem po co wozić wodę skoro można ją odzyskać z mieszaniny i oczyścić na miejscu a następnie wykorzystać do konserwacji urządzeń? Samochody KSA, czy jak kto woli „Sajmony Mosy” uzyskują, zgodnie z danymi technicznymi wysoką efektywność przy redukcji objętości odbieranych odpadów, tzn. mieszaniny szlamowo-wodno-olejowej on-site. 

Jak działa całe to ustrojstwo? Poniższa animacja zaczerpnięta ze strony producenta zobrazuje podstawowe funkcje jakie oferują jednostki mobilne. 

źródło : http://www.simonmoos.com/

Samochody KSA łączą w sobie funkcję standardowej cysterny i mobilnej oczyszczalni. Widać to zresztą na załączonym obrazku. Szczegółowy opis znajdziecie tutaj w broszurze producenta. Warto dodać, że efektywność z jaką ścieki są odwadniane wynosi od 60-90% w zależności od charakterystyki ścieku.  Natomiast jeśli chodzi o to jak samochód daje sobie radę z oczyszczaniem ścieków to poniżej podane zostały jego osiągi i potencjał na bazie badań producenta w odniesieniu do norm. Dokładna analiza i badania dostępne są na stronie producenta. 

oczyszczanie ścieków tabelka

Sama fabryka w której montowane są jednostki mobilne do podwozia wybranego przez Klienta samochodu również zrobiła na mnie niewyobrażalne wrażenie. Co prawda nie takie jakiego się spodziewałem ale i tak duże. 

Jadąc do Danii spodziewałem się wielkiej hali rodem z rewolucji przemysłowej w Londynie. Uwijających się w pocie czoła mechaników, robotników i całej chmary innych równie ważnych pracowników. Niestety. Zakład był faktycznie halą ale położoną wśród ascetycznej duńskiej zabudowy. Z tak samo równo przystrzyżonymi żywopłotami, bielutkim żwirkiem na podjeździe. Generalnie cisza i spokój. W samym środku fabryki też cisza. Stały oczywiście samochody, które były montowane ale spokój i sielanka roztaczała się po całej powierzchni. Co prawda był to początek roku i podobno większość pracowników jeszcze nie wróciła z urlopów ale 3 pracowników snujących się po hali jednak utwierdzało mnie, że przeceniłem swoje wyobrażenia. 

Samochody mobilnego oczyszczania ścieków w Danii - Simon Moos

Mimo wszystko ciekawostką jest to, że w tej samej fabryce powstawały 2 typy zabudowy. Jedna na rynek zachodni a druga na rynek wschodni a dokładniej na rynek Chiński. Azjatycka wersja była znacznie prostsza, mniejsza i skromniejsza. Powód? Azjaci mają naturalną tendencję do rozbierania wszystkiego co się da, kopiowania i powielania tego we własnym zakresie. Szkoda tracić klienta i rynek, zwłaszcza tak duży jak ten chiński prawda? Warto byłoby móc zaoferować im również jakąś opiekę posprzedażową, serwis czy coś w tym stylu.  

Jeśli już mowa o moich wyobrażeniach to muszę przyznać, że tak samo jak przeceniłem zakład to tak samo inaczej wyobrażałem sobie samych menadżerów z którymi miałem się spotkać. Spodziewałem się eleganckich ludzi w błyszczących koszulach a ujrzałem kogoś, kto przypominał bardziej mechanika w wyciągniętym swetrze i to jeszcze z miną mówiącą – ” dajcie mi wszyscy święty spokój ” . To utwierdziło mnie w przekonaniu, że po sylwestrze wszyscy w zasadzie są tacy sami. Menadżerowie z czasem okazali się jednak bardzo pomocni, mili i profesjonalni. 

Tak właśnie zacząłem przygodę z KSA. Czy w Polsce już one występują czy dają radę? 

 

Czy mobilne oczyszczanie ścieków jest nowością na polskim rynku gospodarki odpadami? 

Okazuje się, że nie. Analizując sektor gospodarki odpadami ropopochodnymi w Polsce można wyodrębnić szereg firm, które w swojej strategii od samego początku postawiły na oczyszczanie deszczówki on-site. Jaki to ma wpływ na jakość wykonywanych usług?

Z perspektywy wykonawcy oczywiście pozwala to na zaoszczędzenie kosztów. Zarówno tych związanych z transportem jak i tych związanych z kosztami zagospodarowania odpadów.  Odwadniając osad oraz tworząc tym samym dodatkowe miejsce na szlam, można wykonać więcej usług i odebrać więcej odpadów a tym samym rzadziej zjeżdżać z trasy w celu rozładowania cystern.   Same korzyści prawda? Zanim dojdziemy w swoich dywagacjach dalej, spójrzmy na to co zyskuje na tym klient. 

Z punktu widzenia nabywcy sprawa wygląda w zasadzie rewelacyjnie. Firmy świadczące usługi przy wykorzystaniu samochodów KSA mogą być jeszcze bardziej agresywne w swoich działaniach niż do tej pory. Tym samym klienci mogą jeszcze bardziej ustalać i negocjować ceny a co za tym idzie? 

Tak, mamy idealną sytuację do zaistnienia dumpingu cenowego. Z jednej strony Firma oszczędza, może odebrać większą ilość odpadów, z drugiej strony może ciąć w dalszym ciągu koszty a przecież nadal mamy dominujący kult najniższej ceny. Każdy kto zetknął się z przetargiem w branży gospodarki odpadami to wie, że mimo rzetelnej kalkulacji kosztów zawsze znajdzie się ktoś kto da mniej bez żadnych racjonalnych przyczyn. Taka sytuacja powoduje, że nawet przy wysokiej wydajności samochodów oczyszczających ścieki mobilnie to jakość usług spada na łeb na szyje.  Tak to bywa gdy wysoką technologie łączy się z galopującą fantazją. 

Pocieszające jest to, że nawet przy dumpingu cenowym samochodu KSA dają jakąś podstawę do właściwego gospodarowania odpadami. Wynoszą firmy, które posiadają takie samochody w swojej flocie na jakimś poziomie. Mały krok w stronę światła.  Jakkolwiek by nie mówić i nie dywagować na temat zastosowania KSA to wyjazd do ich fabryki i poznanie technologii mobilnego oczyszczania i odwadniania ścieków pozwoliło mi na przeżycie fantastycznej przygody i to na wielu płaszczyznach. Nie dość, że poznana technologia pozwoliła mi rozpocząć rok 2017 w taki sposób bym mógł myśleć o nim jako o moim roku a jak wiecie ” moje zmienia wszystko” to z niecierpliwością czekam na więcej. 

Jestem ciekawy co czeka mnie w dalszym 2017 roku. Co czeka gospodarkę odpadami. 

Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
Odpadyblog.pl