Odpady w lutym – czas start!

Bum. Nastał luty i odliczanie do wszelkich zmian czas zacząć. Zwłaszcza tych dotyczących maksymalnych miesięcznych opłat za odbiór odpadów. Jak to będzie wyglądać pisaliśmy w Co nas czeka w lutym? Zmiany w gospodarce odpadami. Jaka będzie maksymalna stawka za odpady i gdzie dzisiaj płaci się najwięcej? O tym w najnowszym wpisie. 

Jak dobrze wiecie krąży od jakiegoś czasu nowelizacja ustawy śmieciowa, która wchodzi w życie w lutym.  Dokładnie rzecz ujmując to chodzi o Ustawę powołaną do życia dnia 28 listopada 2014 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz zmianie niektórych innych pokrewnych ustaw. Zmiany i cały ruch związany z nowelizacją zostały wprowadzone z powodu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis o dowolności gmin w ustalaniu stawek za wywóz śmieci jest niekonstytucyjny.

Nowa miesięczna stawka za odpady? 

To ile będzie ona wynosiła ustali każda z jednostek władz lokalnych z osobna. To co wiadomo, to są maksymalne wartości opłat i tak zgodnie z zapowiedziami opłata za odpady komunalne nie może przekroczyć 25 zł od osoby lub 70 zł od gospodarstwa domowego. Wysokość stawek za odpady niesegregowane mają wynosić maksymalnie wartość podwójnych stawek odbioru odpadów posegregowanych. 

Janusz Ostapiuk w wywiadzie dla portalu biznes.newseria.pl stwierdził: 

– Każde gospodarstwo domowe ma swój dochód, który po opłaceniu podatków i innych rzeczy wyraźnie określonych prawem stanowi kwotę dyspozycyjną dla każdego gospodarstwa – mówi Ostapiuk.

Według ostatnich dostępnych danych GUS w 2013 roku w gospodarstwie domowym przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny wyniósł 1299 zł, rok wcześniej był na poziomie 1278 zł.

– Przyjęliśmy, że maksymalna stawka za gospodarkę odpadami, jaką może płacić osoba w gospodarstwie domowym, to 2 proc. od tej kwoty, maksimum około 25 zł – tyle maksymalnie samorząd może nałożyć podatku na obywatela – podsumowuje Janusz Ostapiuk.

Jak do tej pory było z opłatami za odpady ?

Jak można się domyślać różnie. Generalnie spokojnie, jednak nie można pominąć kilku kwestii, które pewnie są wynikiem jakiegoś niedopatrzenia. Przynajmniej dobrze by było gdyby były wynikiem zaniedbań. 

Kraków, dawna stolica Polaków

 Okazuje się, że jest to również miasto dla wybrańców i  bogaczy,  zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie opłat za gospodarkę odpadami. Mieszkańcy Krakowa płacą za śmieci więcej, niż kosztuje ich wywóz i zagospodarowanie. Ile konkretnie? Zgodnie z informacjami jakie podaje portalsamorzadowy.pl to około 12 mln zł. Takie są koszty krakowskiej gospodarki odpadami. Co gorsza wpływy od mieszkańców miasta wynoszą o 2 mln zł więcej niż to te kwoty, które trafiają do systemu gospodarki odpadami i wynoszą około 14 mln zł. „Przypadeg?”

Kraków ma teraz jedne z najwyższych stawek. Czteroosobowa rodzina mieszkająca w domu i segregująca odpady miesięcznie płaci za ich wywóz 56 zł, czyli 14 zł na osobę (nie licząc dodatkowych kosztów, jak np. wynajem pojemników na śmieci). Dla porównania: taka sama rodzina mieszkająca w bloku w Warszawie zapłaci 37 zł (9,25 zł na osobę), a w Poznaniu – 12 zł.” – podaje na swoich stronach portalsamorzadowy.pl

Partia, która w swojej nazwie odwołuje się do sprawiedliwości i prawa oraz ma oficjalnie na uwadze dobro, godność i patriotyzm zapowiada,  będzie postulować obniżenie stawek za śmieci. Ta kwestia jest o tyle ważna lub może być istotna gdyż ma swoich przedstawicieli w Komisji Infrastruktury w Radzie Miasta Krakowa.

Co tam nad morzem? 

Atmosfera panująca w Gdańsku również jest ciekawa. Jakiś czas temu można było usłyszeć, że :

Drugi rok z rzędu Gdańsk zebrał więcej opłat za wywóz śmieci, niż kosztuje ich odbiór i wywóz na Szadółki. Choć na śmieciach nie wolno zarabiać, to miasto tylko raz obniżyło stawki podatku za nie. Rzutem na taśmę ZDiZ ogłosił przetarg na budowę nowego biurowca za około 4 mln zł dla blisko 50 urzędników zajmujących się śmieciami.  Więcej na ten temat można przeczytać tutaj na lokalnym portalu informacyjnym.

Kwestie kosztów związanych z gospodarką odpadami to będzie temat lutego. Temat, który w tym miesiącu będzie spędzać sen z powiek niejednemu w gminie, urzędzie miasta czy różnego typu komisjach. Niestety obawiam się, że na największe dolegliwości związane z bezsennością mogą cierpieć mieszkańcy ponoszący największe skutki związane ze zmianami. Mam jednak nadzieję, że zmiany przeprowadzone zostaną w sposób delikatny i bezbolesny. 

Pozdrawiam. 
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

informacje do wpisu zaczerpnięto z portalsamorzadowy.pl i biznes.newseria.pl i http://www.trojmiasto.pl/