Odpady wymagają dużego zaufania : Bomba ekologiczna, Nie znasz nie otwieraj

Wyobraź sobie, że zostajecie okradzeni we własnym domu bo pochopnie otworzyłeś komuś drzwi. W wynajmowanym budynku ktoś konstruuje wam bombę ekologiczną i lokator wasz dom,budynek lub działkę przekształcił w nielegalne składowisko a po zakończeniu umowy najmy rozpłyną się w powietrzu”.  Wkurwił się byś?”  O tym i o jeszcze paru rzeczach podnoszących ciśnienie  w dzisiejszym wpisie. 

Bomba ekologiczna w Brzegu 

No właśnie. Bogu ducha winny człowiek, z dobroci serca dzierżawił komuś potrzebującemu dawne magazyny zbożowe w Brzegu na Opolszczyźnie. Wszystko było w porządku do momentu zakończenia najmu. Wtedy okazało się, że najemca poza  dzierżawą konstruował bombę ekologiczną. 

Z dotychczasowych ustaleń i dostępnych informacji wynika, że na w dawnych magazynach znaleziono ponad 200 beczek ze szkodliwymi i trującymi substancjami które wskazują na to, że na bombę składają się takie substancje jak farby drukarskie, rozpuszczalniki i żywice. Podobne beczki i podobną konstrukcję ekologicznego ładunku wybuchowego znaleziono również w innych budynkach należących do właściciela magazynów zbożowych. 

Najemca oczywiście zniknął. Ciekawa sprawa i to zwłaszcza dla branży gospodarki odpadami. Chociaż pewnie żadna to nowość.  

Mamy wynajmującego, najemce i odpady niebezpieczne rozsiane po Brzegu.  Pytanie czy wynajmujący sam składował odpady na swoich działkach, za pośrednictwem wynajmującego czy też o niczym nie wiedział. Sprawa jest w toku i jak na razie mogę tylko dywagować na ten temat. 

Wyobraźcie sobie, że ktoś prowadzi działalność związaną z odbiorem i zagospodarowaniem odpadów. Posiada wymagane decyzje. Jednak odpady zamiast do zakładu unieszkodliwiania trafiają do wynajmowanych magazynów. To są oczywiście moje przypuszczenia ale być może w jakimś stopniu prawdopodobne.

Aktualnie coraz bardziej stawia się na ujednolicenie standardów i norm unieszkodliwiania odpadów. Zaczyna się od komunalnych, jednak jeśli dany trend się utrzyma i przeniesie na inne frakcje odpadów to byłaby pełnia odpadowego szczęścia. Ciekawy jetem jaki będzie finał sprawy i kto okaże się sprawcą, kto poszkodowanym i skąd pochodziły składowane nielegalnie odpady. 

Jedno jest pewne, trzeba uważać na swoje magazyny i działki bo nigdy nie wiadomo kto jaką bombę tam skonstruuje. 

Nie znasz – nie otwieraj

Jeśli aktualnie nie wynajmujemy działek, magazynów i innych pomieszczeń osobom chcącym prowadzić na nich jakąś działalność to powinniśmy uważać na fałszywych akwizytorów, osób podających się za pracowników wodociągów, gazowni i ciepłowni. 

Było. Prawda? Sam pamiętam listy gończe rozwieszone na słupach i ostrzegające przed grasującym po mieście „gazowniku”. Było to gdzieś chyba w połowie lat 90′  i z tego co wtedy mówiono to facet zabijał, gwałcił, porywał, okradał i robił wszystkie to okropne rzeczy które wyobraźnia dzieci tylko mogła dopowiedzieć do ostrzeżeń dorosłych z wsadzaniem dzieci do worka włącznie. Dzisiaj listy gończe zmieniły się w film na Youtube ale mechanizm zbrodni pozostał ten sam. 

Autorem kampanii jest  Fundacja Aktywnych Obywateli im. Józefa Dietla a ostrzeżenie kierowane jest chyba główne do seniorów.  Twarzą spotów jest prowadzący program „Magazyn Kryminalny 997″ – Michał Fajbusiewicz. 

Filmy i całe dobrodziejstwo kampanii pojawić się ma w szeroko pojętych mediach a w wybranych miastach, zwłaszcza na południu Polski rozdawane będą broszury informacyjne.  

Ostrzeżcie swoich bliskich. Kiedyś gazownik dzisiaj hydraulik albo osoba sprawdzająca licznik. Nic nowego a nadal skuteczne jak widać  – inaczej nie ostrzegano by przed czychającymi na nas zbrodniarzami. 

 Kanalizacja to nie śmietnik – nie mieszaj odpadów 

Ile to już było nawoływań wodociągowców oraz oczyszczalni ścieków by nie wrzucać do kanalizacji niczego poza papierem toaletowym? Kampanie informujące, że kanalizacja to nie śmietnik powtarzane są chyba corocznie w okresach wiosenno-letnich. 

O tym, żeby nie mieszać odpadów też wiele się mówi a jednak jeśli porozmawiać z osobami odbierającymi odpady z zakładów przemysłowych to okaże się, że te wszystkie kampanie nijak się mają do rzeczywistości. 

Nie podając zbyt wiele szczegółów, nazw zakładów i danych osobowych poniżej historia obrazująca co oznaczać może mieszanie odpadów. 

Odbierając odpady z kanalizacji deszczowej czy z zakładowych oczyszczalni ścieków z takich obiektów w których przetwarza się owoce często można natknąć się na duże ilości naraz owoców. 

Zakład produkuje soki jabłkowe? W osadnikach kanalizacji deszczowej jabłek tyle, że można by wyżywić pułk wojska. Zakład przetwarza wiśnie? To w całej instalacji nawalone pestek. Nie mieszanie odpadów kończy się zazwyczaj tak, że wraz zamiast odpadów odbierana jest pulpa owocowa. Gorzej jest tylko przy zakładach przetwarzających mięso. Tutaj zamiast owoców i pestek plączą się różne fragmenty zwierząt.  

Często, żeby było śmieszniej, zakłady segregują odpady komunalne ale już mieszają wszystkie inne. Wrzucając do kanalizacji przemysłowej wszystko co się da traktując ją gorzej od pracowniczej toalety.

Oczywiście można powiedzieć, że to odpady przemysłowe. Każdy chce się ich pozbyć jak najszybciej bo śmierdzą albo stwarzają inne problemy.

W okresach letnich często można spotkać inny przykład mieszania odpadów. Dla mnie jest to mieszanie a może nawet gorzej. Lato, upał, centrum handlowe, prasokontener.  Odbiór odpadów zgłoszony w momencie gdy klienci już nie przychodzą  do sklepów bo czują nosem, że już się coś dzieje. Zamiast odpadów mamy śmieci duszone w sosie własnym. Pytanie potem co robić z tak egzotyczną mieszanką? Unieszodliwiać? Gdzie i za ile. Parafrazując cytat ze wstępu ” Wkurwił się byś”?

Pytanie teraz do was. Do ciebie i do ciebie. Co z tym zaufaniem ? Wydaje się, że wygląda to podobnie jak w ruchu drogowym. Ufać należy ale w sposób ograniczony. Zawsze należy sprawdzić kilka razy i ubezpieczyć się od nagłych i niespodziewanych wypadków. 

Czy macie jakieś swoje historie związane z zaufaniem i gospodarką odpadami?  Piszcie w komentarzach.

Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl