Przyjęto projekt nowelizacji ustawy o bateriach i akumulatorach

Stało się. Projekt nowelizacji ustawy o bateriach i akumulatorach został przyjęty. Jakie zmiany zostały wprowadzone i co to oznacza dla nas i dla naszego środowiska? Przekonajcie się sami i chociaż wpis będzie dłuższy niż zazwyczaj to myślę, że warto dobrnąć do końca. 

Zmiany w nowelizacji ustawy o bateriach i akumulatorach – kilka faktów

Na początek kilka faktów dla porządku. Jeśli wiecie co się zmieniło i co zostało dodane w w nowelizacji to śmiało możecie przeskakiwać do części drugiej. Jeśli nie do końca „ogarniacie” temat to witam w części pierwszej, w której postaram się nakreślić sprawę krótko. Zgodnie z tym co można przeczytać w artykule na komunalny.pl to projekt nowelizacji przewiduje m.in. zwolnienia dla małych producentów dotyczące osiągania wymaganych poziomów zbierania zużytych baterii i akumulatorów. Uproszczeni uległy takie kwestie jak:

  • organizowanie i finansowanie ich zbierania, przetwarzania, recyklingu i unieszkodliwiania.
  • finansowanie publicznych kampanii edukacyjnych oraz obliczania wysokości opłaty na ten cel. Projekt ustawy zakłada także rezygnację z nakładania na marszałków wojewódzkich obowiązku prowadzenia publicznych kampanii edukacyjnych.

Jeśli chodzi o nowości, uzupełnienia i uściślenia dotyczą takich kwestii jak:

  • definicja wprowadzającego baterie i akumulatory.
  • definicję podmiotu pośredniczącego oraz  dodano dodatkowe obowiązki dla tych podmiotów.(obowiązek wpisu do rejestru, który będzie utworzony w ramach przepisów ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach oraz wdrożenie systemu zarządzania środowiskowego) 
  • uściślenie przepisów dotyczących przekazywania informacji o masie zebranych oraz przetworzonych zużytych baterii i akumulatorów.
  • sprawozdania z osiągniętych poziomów wydajności recyklingu trafiać będą do marszałków województw.
  • doprecyzowano również przepisy związane z przetwarzaniem zużytych baterii i akumulatorów kwasowo-ołowiowych.
  • dopuszczono możliwość przetwarzania baterii i akumulatorów kwasowo-ołowiowych także w innych zakładach spełniających odpowiednie wymogi zapewniające ochronę dla zdrowia ludzi i dla środowiska (wymogi ustawy o odpadach określającej właściwe postępowanie z odpadami niebezpiecznymi).

Czy nowelizacja ustawy o bateriach i akumulatorach jest taka zła jak ją „malują” ?

Projekt nowelizacji  związany jest z wymogami Unii Europejskiej i koniecznością dostosowania przepisów do wymogów przepisów i dyrektyw unijnych. Przyjrzyjmy się zatem temu co mogą nieść ze sobą zmiany.

Pamiętacie spot na temat projektu ustawy? Apokaliptyczne dzieło filmowe, które zapowiadało śmierć i klęskę polskiej gospodarki odpadami baterii i akumulatorów. Przyjrzyjmy się czy to co możemy na tym krótkim spocie zobaczyć jest daleko czy blisko rzeczywistości.

Po pierwsze martwi mnie fakt, że mali producenci oraz małe firmy zostały zwolnione z obowiązku organizacji odzysku oraz recyklingu zużytych baterii oraz akumulatorów. W tym aspekcie jest dosyć duże ryzyko podzielenia się dotychczasowych firm na kilka mniejszych i w ten sposób uniknięcie obowiązku finansowania i organizacji odzysku i recyklingu zużytych baterii i akumulatorów. Na ile będzie się chciało i opłacało to poszczególnym firmom to inna sprawa ale to, że ktoś wpadnie na taki pomysł jest dla mnie bardzo prawdopodobne.

Dodatkowo może niepokoić niektórych z Was odciążenie Marszałków Wojewódzkich z obowiązku finansowania i organizacji kampanii społecznych. Wszystko powinno być ok, w przypadku właściwego wypełniania obowiązku wprowadzającego towar na lokalny rynek. Znowu pojawia się kwestia małych i większych firm i pewne zagrożenia z tym związane.. no cóż wielkość ma znaczenie jak widać i powiedzenie ” mały ale wariat”  nabiera nowego znaczenia:)

Żeby nie być w tym i tak długim wpisie jedynie malkontentem, to kilka kwestii wydaje się być interesujących. Przede wszystkim audyt środowiskowy oraz chęć ujednolicenia norm i technologii unieszkodliwiania zużytych baterii i akumulatorów. Co prawda przez większe firmy ale zawsze. Mam nadzieje, że zwiększone kontrole i zainteresowanie tematem przełoży się na jakość. Kontroli również ma podlegać przekazywanie komponentów baterii i akumulatorów w przypadku braku możliwości zagospodarowania w pełni odpadów tego typu.

Podsumowując projekt nowelizacji jest dziurawy jak ser szwajcarski a największą moim zdaniem dziurą jest rozgraniczenie małych i dużych. Nie wiem, może ma to jakieś ekonomiczne uzasadnienie, może czegoś nie wiem. Zapraszam do dyskusji i pozdrawiam serdeczne.

Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl