Śmieci dzielą świat na nowo?

 

 

6969213-ocean-sailing

Śmieci mają szanse podzielić świat na nowo i to dosłownie. Wszystko jednak zależy od tego jak widzisz ocean? Rozdrabniasz się na te wszystkie „Pacyfiki” i”Atlantyki”? Czy widzisz je wszystkie jako jeden wielki ocean . Widzisz?

Obecnie podział oceanów jest skutkiem obowiązujących stosunków geopolitycznych i przyjęto je zgodnie z wytycznymi Międzynarodowej Organizacji Hydrograficznej . Mogłoby się wydawać, że granice ustalone są tym jak woda krąży po kuli ziemskiej. Nic bardziej mylnego.

Naukowcy i oceanografowie coraz częściej postulują by w końcu ustalić nowe granice oceanów w oparciu o najnowszą wiedzę na temat prądów oceanicznych, akwenów jakie tworzą, a także ich związków z śmieciami. Należy w końcu wziąć pod uwagę te wszystkie rozkładające się wsypy odpadów które pływają chyba już na każdym oceanie. Jedna z nich znajduje się, a przynajmniej znajdowała się między Hawajami a Kalifornią. Istotnym czynnikiem ustalenia nowych granic mogą się okazać badania nad źródłem odpadów w oceanach. 

Czy oceany i ich śmieci zmieniają nasz świat na nowo?

Wydaje się, że tak. Pierwszymi zmianami jakie możemy zaobserwować są nowe trendy w modzie a konkretnie mówiąc w świecie butów.  Firma Adidas opracowała buty do stworzenia których wykorzystano tworzywa sztuczne pochodzące z samego dna oceanów. Niemiecka firma obuwnicza wraz z ekologiczną organizacją Parley for the Oceans a śmieci z dna wybierała organizacja Sea Shepherd.Do wykonania butów wykorzystano tworzywa sztuczne, takie jaki sieci rybacki, które zainspirowały twórców do stworzenia specyficznej linii butów. Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj.  Butów niestety nie można jeszcze kupić. W ogóle nie wiadomo kiedy będą przeznaczone do sprzedaży. Szkoda bo pewnie już wszelkiej maści hipsterzy ostrzą sobie zęby na takie obuwie.

Nasza przyszłość w dużej mierze zależy od stanu i jakości wód w morzach i oceanach. Będąc więc na wakacjach w pobliżu czegoś co płynie lub nie, ma fale lub nie, jest mokre i nie to powinniśmy powstrzymać się od zaśmiecania tego czegoś. A no i jeszcze jedno – nie sikamy do wody. 

Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl