Świetlówki : pojemniki na zużyte lampy fluorescencyjne

Miało być o technologiach unieszkodliwiania, jednak zanim o najciekawszych rzeczach to warto wiedzieć skąd pochodzą świetlówki trafiające do technologii ich zagospodarowania. Właśnie.. co się z dzieje ze świetlówkami wyrzucamy je do kosza? To dobre pytanie, ale zacznijmy od tego w jak i  gdzie powinniśmy lampy fluorescencyjne wyrzucać tak by nie zanieczyszczać środowiska ?

Zdecydowanie takie zabawy odradzam. Nawet nie chodzi o pocięte plecy bo to w porównaniu do nawdychania się rtęci oraz luminoforu w postaci pyłu to chyba najmniejszy pikuś. Jak więc widać pytanie postawione we wstępie, wbrew pozorom nie jest takie oczywiste. Bo pomimo miliona różnych pojemników, które możemy spotkać codziennie na swojej drodze, nadal nie wiadomo do którego powinniśmy wyrzucić zużytą lampę fluorescencyjną. Zatem odpowiedzmy sobie na pytanie,

Zużyte świetlówki  – które pojemniki to te właściwe?

Po pierwsze miejmy świadomość, że „wyrzucić”, lub bardziej rozsądnie i świadomie oddać, zużytą świetlówkę możemy na trzy różne sposoby:

  1. Możemy oddać świetlówkę w punkcie selektywnej zbiórki
    Takie punkty powinny znajdować się na terenie każdej gminy – w łatwy sposób można znaleźć je pod tym adresem : punkty selektywnej zbiórki
  2. Miejsca użyteczności publicznej :  to dobra opcja, jeśli punkt selektywnej zbiórki jest dla nas za daleko lub nie po drodze. Centra handlowe, sklepy z oświetleniem lub sprzętem RTV/AGD często posiadają specjalne pojemniki przeznaczone do zbiórki zużytych lamp fluorescencyjnych. Zresztą wyrzucić stare świetlówki w cywilizowany sposób możemy również w innych miejscach publicznych lub  urzędach. Również niektóre altanki śmietnikowe są wyposażone w specjalne pojemniki.
  3. Zbiórka odpadów źródeł światła z gospodarstw domowych  :
    tutaj sprawa jest prosta – albo ktoś jeździ samochodem po okolicy albo sami musimy sobie zamówić jakąś organizację odzysku. W zasadzie nie ma jednego nr telefonu uniwersalnego. Zresztą odbiór u niektórych podmiotów zamawia się poprzez formularz. Do wyboru do koloru. Dla porządku podaje kilka adresów, można brać i wybierać do woli :)

Oddaj zużyte świetlówki w Remondis Elektro-Recykling 

Tutaj wypełnić musimy formularz odbioru zużytego sprzętu. Taka wersja ogólna w której możemy również wpisać opcję ” oddaję zużyty sprzęt oświetleniowy ” Zakłady Remondis w Błoniu oraz w Łodzi twierdzą, że zajmują się świetlówkami.

Możesz oddać stare świetlówki do ElectroEko 

Tutaj już organizacja odzysku podaje telefon kontaktowy, więc ktoś postanowił zainwestować kiedyś w jakieś ” social media ” i zainwestował w infolinię. Skoro podają telefon kontaktowy to podaje i ja, być może nie wszystkim chce się klikać w linki i podróżować po internetach:)

ElektroEko również udostępnia infolinię edukacyjną na której można rozwiać swoje wątpliwości na temat zużytych świetlówek oraz całego systemu zbiórki

Może skorzystać z mapy odbiorców Auraeko?

Szukałem tutaj jakiegoś telefonu przeznaczonego do zgłaszania chęci odbioru. Formularza chociażby. Nie udało mi się znaleźć niczego takiego. Tzn znalazłem mapkę z bazą danych selektywnych punktów zbiórki. Jeśli się nie mylę

Mobilne świetlówki z ProEko

Ok wyrzuciliśmy w jakiś sposób świetlówki. Jednak w jakich pojemnikach są zbierane świetlówki? Każdy odpowie - w takich gwarantujących bezpieczne przechowywanie i transport. Ok to odpowiedź bardzo ogólna ale jak to z ogólnikami bywa ciężko się przyczepić do czegokolwiek. Spójrzmy na pojemniki stosowane przez ElektroEko. Są niezłe, ale mogły by być lepsze. Co do innych organizacji odzysku i recyklerów  to ich pojemników nie widziałem jednak optymistycznie zakładam, że są podobne do tych z ElektroEko. Jeśli nie to tym gorzej dla nich… bądźmy optymistami albo chociaż oprzyjmy się na jakichś konkretach :).

Jaki powinien być pojemnik na zużyte świetlówki

Skoro zużyte świetlówki w takich pojemnikach powinny być bezpiecznie składowane i transportowane to powinno się wyróżnić kilka podstawowych cech takich „koszy na śmieci”. Możliwość niekontrolowanego ruchu świetlówek powinna być najlepiej zmniejszona do zera tak samo jak wszelkie uszkodzenia i stłuczenia bański szklanej.  Wiadomo, że  wymiary i kubatura dostosowana będzie do wymiarów i rodzaju świetlówki. Inne rozwiązania zostaną zastosowane w przypadku lamp kompaktowych a inne w przypadku lamp liniowych. Obecnie spotkałem się z czymś takim? Nie jest źle ale jak mówiłem może być lepiej.

Pojemniki na zużyte świetlówki – co prawda nie jest nigdzie napisane, na jakie konkretnie ale ja bym tutaj wrzucił lampy liniowe ( te długie, które ochoczo pyrkają na nad głowami ). Wrzucił jednak to zbyt ” raptowne ” słowo bo należało by raczej włożyć. Chodzi przede wszystkim o to, by nie uszkodzić świetlówki i nie uwolnić par rtęci. Wiem, są sceptycy, że taka ilość rtęci to pikuś i oni w młodości  bawili się rtęcią ze zbitego termometru. Żyją nadal, są szczęśliwi i zdrowi. Być może mieli szczęście a może zawartość rtęci w jednym termometrze ma się nijak do zawartości rtęci w świetlówce? Zwróćmy uwagę, że w takim pojemniku będzie kilkanaście lub kilkadziesiąt takich świetlówek więc i ilość rtęci wzrośnie. Nikt nie chce korzystać z gościnności NFZ, prawda? Proponuje więc w miarę możliwości dostosowanie gabarytów świetlówki do pojemnika, chociaż zdaje sobie sprawę, że nie zawsze pojemnik dostosuje się do naszych wymagań.

To mniejszy pojemnik w porównaniu z tym proponowanym powyżej. Raczej tutaj proponował bym małe świetlówki kompaktowe. Też nie powinniśmy wrzucać i tłuc lamp fluorescencyjnych z tych samych powodów o których pisałem powyżej ( rtęć!) . Pojemniki te często spotykane są w w śmietnikach na blokowisku czy w innych miejscach publicznych.

Jaki jest podstawowy problem z takimi pojemnikami na zużyte świetlówki?

Przede wszystkim według mnie są mało szczelne. Nawet jeśli od góry otwór zaślepiony jest jakąś tam gumą czy czymś innym, to i tak w razie jakiejś awarii rtęć się wydostanie na zewnątrz. Zanieczyszczenia mają to do siebie, że działają na zasadzie piranii. Pokonają każdą drogę, są agresywne i odczuwamy je wtedy gdy jest już za późno, tzn. zaczynają nas ” zjadać”.

Tak więc jeśli świadomie delikatnie wkładamy, czy wsuwamy tam świetlówki to jest wszystko ok. Jednak statystycznie zawsze coś się może stłuc i uszkodzić, jeśli nie w sklepie to w transporcie. Po co ryzykować? Chyba, że nie specjalnie nam zależy na zdrowiu innych lub jesteśmy przekonani o swoim silnym końskim zdrowiu – ok, pijemy wtedy dużo soku z marchwi, nie wdychamy niepotrzebnych pyłów i pewnie damy radę zdrowo dożyć do emerytury.

Problem w tym, że rtęć w środowisku żyje znacznie dłużej niż my, więc w swoim życiu zaliczy wszystkie atrakcje. Loty w atmosferze, skoki na kroplach deszczu, radosna zabawa w glebie po czym kąpiel w wodach podziemnych a na końcu zwiedzanie jakiegoś ludzkiego ciała. Ja nigdy nie wygrałem w totolotka, więc może i szczęścia do rtęci mieć nie będę ale kto wie… zanieczyszczenia środowiska widzimy dopiero po znacznym czasie…

Co więc proponuję? Oczywiście pojemnik należy dostosować do grupy wyrzucającej odpady. Wiem,  Jednak o ile to możliwe to dostępne są takie rozwiązania, chociaż niektóre zakłady unieszkodliwiania już takie pojemniki stosują. Jednak o ile mi wiadomo i się domyślam to odpady dla zakładów są przepakowywane z mniejszych pojemników – takich jak w akapicie wyżej.

Jeśli chodzi o kompakty- być może lepiej je wyrzucać w specjalnych workach? Nie wiem – co sądzicie? Być może w przyszłości szczelne worki na kompakty uchronią przed skażeniem całej partii? Chociaż sposób zbierania wiąże się ściśle ze sposobem przetwarzania ale o tym w kolejnych częściach:)

Oczywiście najlepiej było by gdyby na każdą świetlówkę lub kilka były przewidziane „przegródki” uniemożliwiające ich przesuwanie się, jednak to jest raczej mało realne i zdecydowanie zawyża koszty. Zdecydowanie dużo lepszym rozwiązaniem jest zwiększenie świadomości społecznej.

Pojemniki za zużyte  świetlówki – jak to robią inni

Pomysły lepsze i gorsze zawsze warto wzbogacić o doświadczenia i przemyślenia innych. Sprawdźmy jak to robią ci na tzw. „zachodzie”

W następnym odcinku już to co ” tygrysy lubią najbardziej” – czyli przegląd technologii:)
Macie pytania? Piszcie w komentarzach
Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl