Szczyt Klimatyczny – globalne ocieplenie w Warszawie?

globalne ocieplenie - odpadyblog - szczyt klimatycznyGlobalne ocieplenie, gazy cieplarniane bomba ekologiczna. Te wszystkie pojęcia z całą pewnością dominują w mediach. Wystarczy zapewne włączyć telewizor, ja jednak przezornie od paru lat sporadycznie oglądam telewizję publiczną więc jeśli takie komunikaty medialne się jeszcze nie pojawiły to zapewne niebawem się pojawią.
Jak to jest z globalnym ociepleniem i jak wygląda to w praktyce? Przekonajmy się czy tegoroczny Szczyt Klimatyczny w Warszawie ma szanse coś zmienić.

Tytuł dzisiejszego wpisu oczywiście jest trochę przewrotny bo teoria o globalnym ociepleniu ma tyle samo zwolenników ilu przeciwników. Nie zamierzam dorzucić kolejnej cegiełki do moim zdaniem bezproduktywnej dyskusji na tematy tak bardzo lobbowane, że ich sens zatracił się gdzieś dawno temu. Zresztą jeśli ktoś odwiedzi stronę COP19 to można zobaczyć, że tematem debaty jest ” Czy człowiek ma wpływ na zmianę klimatu”.
Tyle lat się spotykają i jeszcze nie doszli kto winny za ocieplenie? Nobel rozdany a odpowiedzi brak.

Klimat się ociepla – globalne ocieplenie czy lokalna iskra?

Przyglądając się bliżej poszczególnym szczytom klimatycznym możemy zobaczyć taki obraz. Bardziej lub mniej ważne osobistości świata obradują w jakimś budynku gdzieś w jakimś większym mieście na świecie. Dookoła miejsca spotkania toczą się zawzięte dyskusje, żeby nie powiedzieć rozróby, pomiędzy młodymi aktywistami „z lewa” a młodymi aktywistami „z prawa”. Warto zadać sobie pytanie, czy waga szczytów klimatycznych nie zmalałaby gdyby tych wszystkich latających butelek z benzyną i kostek brukowych nie było? Według mnie tak, bo być może takie zamieszki działają na nas psychologicznie. Skoro ktoś o coś się zażarcie bije i to regularnie, to pewnie jakaś racja w tym jest. Jeśli zatem zorganizowane grupy chuliganów w okół jakiegoś wydarzenia mogą je w dużym stopniu rozpropagować a nawet na dłuższą metę je uwiarygodnić, to w tym roku w Warszawie może uda się odpowiedzieć w końcu na pytanie postawione w tytule dyskusji na panelu szczytu. Przecież 11 listopada na ulicach naszej stolicy będzie tyle manifestacji, marszów i protestów, że wydaje się to tylko kwestią czasu, że skupią się one pod Stadionem Narodowym, gdzie odbywać się będzie Szczyt Klimatyczny i protestować będą jego przeciwnicy. Oczywiście generalizuję twierdząc, że wszyscy z grupy prawicowej przeniosą się pod stadion by skonfrontować się z manifestującymi lewicowcami lub odwrotnie. Każda z tych grup nie jest jednolita i na 100% znajdą się osoby lubiące adrenalinę i zabawę w „kto kogo więcej razy trafi w głowę”. Ciekawy jestem czy w dyskusji toczącej się na Szczycie Klimatycznym będą brane pod uwagę takie kwestie:

  • jak wpływ emisji gazu łzawiącego przez policję,
  • związki powstałe ze spalania i eksplozji benzyn i substancji wybuchowych

Przecież takie środki są używane regularnie podczas zamieszek. Nie mówię tutaj jedynie o demonstrantach, którzy protestować będą 11 listopada. Chociaż może z punktu widzenia protestujących nawet siłowe starcia będą miały jakieś uzasadnienie?  Jak na ewentualne zamieszki spojrzą media?

Media – ocieplenie czy ochłodzenie wizerunku?

11.11.2013 – tego dnia, według mnie, niewiele będzie bezstronnych informacji na temat ew. zamieszek. Oczywiście rzetelność mediów może ulec poprawie, jeśli demonstranci zachowają spokój. Jednak wystarczy jeden mały incydent by, dajmy na to, z małej bójki na Marszu Niepodległości zrobić „czynny opór przeciwników Szczytu Klimatycznego”. Moim zdaniem im bardziej „światowe” medium, czyli telewizja radio lub prasa, tym mniej ich będzie obchodzić czy incydent dotyczył spraw niepodległościowych albo interpersonalnych. Zresztą pamiętajmy, że dużych marek nie interesuje w zasadzie to o czym i jak piszą, tylko najważniejsze dla nich jest to by pisać. Poza takie BBC czy CNN nie interesuje zbytnio fakt, czy na marszach  niepodległościowych idą zwykli kulturalni obywatele. Wystarczy jeden wariat  wykonujący dziwne gesty by przedstawić jako marsz nazistowski/rasistowski/faszystowski czy bóg wie jeszcze jaki. Wyobraźnię dziennikarzy nakręcać będzie Szczyt Klimatyczny na którym większość będzie się skupiać. Jakie tego będą efekty? Przekonamy się w poniedziałek czyli 11 listopada.

Globalne ocieplenie – lokalne śmieci?

11 listopada to dzień w którym Warszawa aż dudnić będzie od przechodzących przez jej ulice marszów, protestów czy niewątpliwie lokalnie pojawiających się awantur czy chuligańskich wybryków. Czy miasto jest przygotowane na sprzątanie potłuczonego szkła, powyrywanych kostek brukowych oraz najważniejsze. Czy instytucje lokalne odpowiadające za stan jakości atmosfery biorą pod uwagę wpływ szkodliwych substancji mogących powstać podczas demonstracji? W końcu debata o zmianach klimatycznych, teoretycznie powinna brać takie czynniki pod uwagę. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, czy dewastacja miejskich i pozamiejskich  ekosystemów też nie powinna zasługiwać na uwagę? W końcu manifestujący, którzy zdecydują się uciekać przed policją mogą zniszczyć brzegi Wisły na których swoje siedliska mają gatunki ptaków objętych ochroną. Zwierzęta to jedna sprawa, a rośliny? Połamane gałęzie i krzewy to też problem nad którym nie można przechodzić obojętne. Jeśli na problem dewastacji środowiska prze ewentualne „agresywne” manifestacje spojrzeć globalnie to warto zauważyć, fakt:

  • Coraz więcej miast chce być organizatorem Szczytów Klimatycznych lub spotkań, które interesują i elektryzują duże grupy społeczne.

Takie zachowanie sprzyja rozwojowi infrastruktury miejskiej. Ta z kolei by się mogła rozwijać, musi zajmować miejsce i tak poszkodowanemu środowisku. Takich zagrożeń można by wymieniać w nieskończoność. Podstawowymi pytaniami jednak są:

-Czy Szczyt Klimatyczny jest potrzebny?
-Czy ma szanse coś zmienić?
-Czy globalne ocieplenie jest faktem czy mitem?

Zapewne tyle ile Was czytelników, tyle będzie odpowiedzi. Zapraszam do dyskusji.
Tomasz Araszkiewicz – odpadyblog.pl

 

  • Robert

    Witam.
    Wracając do Pana wpisu na moim blogu, zapraszam do wypowiedzi na nowy adres: http://korkiempotrawie.blogspot.com/

    – Moim zdaniem tak….
    – To już zależy od wielu czynników.
    – Według mnie to fakt.

    Nie wiem czy to ze względu na mój wiek, ale nie wszystko jest do końca dla mnie zrozumiałe. O ile się da, to mógłby Pan pisać trochę bardziej zrozumiale dla młodzieży? Chciałbym trochę więcej z tego zrozumieć ponieważ temat wydaje się interesujący :)

    Pozdrawiam

    • OdpadyBlog.pl

      Aż taki stary nie jestem… Bardziej zrozumiały w kontekście globalnego ocieplenia? Jestem osobą dość ekspresyjną więc czasem może być trudno mnie zrozumieć, zwłaszcza jeśli rozsadzają mnie emocję, ale właśnie po to są komentarze,by sprowadzić mnie do parteru lub podyskutować na dany temat:)

      Krótki skrót wpisu:
      1. Nie ważne czy wierzymy czy nie w globalne ocieplenie – dyskusja jest mocno podatna na zewnętrzne wpływy (lobbyści, politycy itp.)
      2. Szczyt klimatyczny – dużo się koło niego dzieje, a biorąc pod uwagę fakt, że impreza zaczyna się tego samego dnia wraz z innymi manifestacjami to wzrasta prawdopodobieństwo jakiejś awantury+interwencji policji.
      3. Interwencja policji oraz awantury uliczne mają to do siebie, że lubią być widowiskowe, zwłaszcza gdy setki kamer jest w nią wpatrzona – gazy łzawiące, butelki z benzyną, kostki brukowe itp – bardzo prawdopodobne.
      4. Teoretycznie w tym samym czasie toczy się debata o stanie,jakości i ew. zmianach klimatu atmosfery itp.
      5. Zadaje pytanie : czy podczas tej dyskusji, bierze się pod uwagę te szkodliwe substancje, które są emitowane podczas awantury ulicznej i interwencji policji? W dywagacjach płynę dalej czyli zwracam uwagę na zniszczone tereny zieleni miejskiej, połamane krzaki, zniszczone brzegi Wisły (obszar chroniony) itp itd
      6. Zadaje pytanie: Jaki jest sens szczytu klimatycznego? Od 19 szczytów zastanawiają się czy klimat się zmienia a za każdym razem w wyniku awantur ulicznych i interwencji policji wyrządza się szkodę środowisku.

      To tak w skrócie, ale dzięki za komentarz bo chętnie podyskutuje na take tematy. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i od tego, czy chcemy zarobić na szczycie czy faktycznie dojść do jakichś wniosków.
      Pozdrawiam.
      Tomasz Araszkiewicz.