Gdzie wędrują stare opony? cz.2 – regenerat,piroliza i odzysk energii!

Witajcie!
Tak jak obiecałem, w części drugiej powiemy sobie więcej na temat opon, zwłaszcza tych zużytych. Ostatnio jeśli dobrze pamiętam, skończyliśmy na rozdrabnianiu i granulacie i wypadało by przejść w końcu do tajemniczych pojęć takich jak między innymi „regenerat” i „piroliza”.

Regenerat to jeden z produktów recyklingu odpadów gumowych, a więc i opon. Konkretniej rzecz ujmując jest to plastyczny produkt, jak już wcześniej wspomniałem, o własnościach zbliżonych do kauczuku. Otrzymywany jest w procesach termochemicznych. Regenerat, można stosować jako dodatek do mieszanek gumowych i poddać ponownej wulkanizacji. Własności tego tajemniczego związku zależne są oczywiście od rodzajów odpadów i produkcji regeneratu. Niestety, jak to w życiu bywa nie ma nic za darmo. Proces wytworzenia regeneratu jest dosyć kosztowny, zwłaszcza jeśli chodzi o wydatki energii. W procesie produkcji, powstają również liczne sadze i tlenki węgla i cynku. Pomimo tego, regenerat jest dodawany jako komponent w procesach produkcji między innymi: opon samochodowych, środków antykorozyjnych i asfaltów.

Czytaj dalej…

Gdzie wędrują stare opony? cz1. – Rozdrabnianie opon na drobne kawałki

Cześć! Wiele osób zwracało mi ostatnio uwagę, że wpisy o tematyce bardziej technicznej powinny się pojawiać. Bardzo mi miło, że jest coraz więcej osób podzielających moje zainteresowania, zwłaszcza jeśli te zainteresowania są dość nietypowe:)
Dzisiaj chciałbym poświęcić trochę czasu zużytym oponom. Czy ktoś zastanawiał się, co się dzieje ze zużytymi oponami? Gdzie trafiają i po co? O tym wszystkim poniżej… Czytaj dalej…

Zakręcony weekend cz.1

Witajcie!
W zeszłą sobotę, na terenie Politechniki Warszawskiej odbył się tzw.  „Zakręcony Weekend”. Idea całe go przedsięwzięcia była ciekawa, bo chodziło o to by koła naukowe z uczelni warszawskich, w ciekawy sposób przedstawiły swoją działalność trzem grupom odbiorców :
– najmłodszym, a więc dzieciom uczęszczającym do podstawówki
-nieco starszym – czyli dzieciom z gimnazjum
– prawie już dorosłym, czyli młodzieży z liceum.
Pomysł naprawdę fajny – bo można było z młodym pokoleniem porozmawiać wesoło na tematy związane z gospodarką odpadami. Pokazać, że w zasadzie do dobrej zabawy nie potrzeba drogich Iphone’ów, laptopów oraz wyrafinowanych technologicznie gadgetów. Wystarczy kawałek sznurka dwa kubki czy butelka i wyśmienita zabawa gotowa.
Nasze Koło Naukowe Navitas, zdecydowało się na „zabawę” z dziećmi z podstawówki.
W pierwszym momencie jak to zwykle bywa, zrobiliśmy istną burzę mózgów pod hasłem ” co pokarzemy dzieciom”. Wytężona i szaleńcza praca naszych umysłów trwała dość długo, jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na bardzo interaktywną formę wykładu, co z resztą opłaciło się  – dzieci były zadowolone i nagrodziły nas szerokimi uśmiechami i oklaskami. Czytaj dalej…