Międzynarodowy dzień wody – odpady, woda i ścieki

Międzynarodowy dzień wody? W dzisiejszych czasach świętujemy już niemal wszystko. Dzień, w którym wspomina się o problemach związanych z wodą ginie gdzieś razem z Dniem Sołtysa czy  Światowym Dzień Wróbla czy  Międzynarodowym Dniem Tańca. Szkoda, bo temat jest coraz bardziej istotny w naszych czasach zwłaszcza gdy skonfrontujmy problem wody z problemem odpadów.  Czytaj dalej…

Zagospodarowanie osadów ściekowych

Na całym świecie obserwuje się wzrost zainteresowania zagospodarowaniem odpadów. Największy nacisk kładzie się na przeciwdziałanie ich składowaniu.  Jednak mało kto bierze pod uwagę zagospodarowanie odpadów „nietypowych”, znacznie różniących się od odpadów komunalnych. Do tego rodzaju odpadów należą z pewnością osady ściekowe, o których opowiem dziś. Czytaj dalej…

Przydomowe oczyszczalnie ścieków odc.3 : Dura lex, sed lex, a to prawo właśnie.

Dzień Dobry. Dzisiaj poświęcimy więcej czasu czysto prawnym warunkom budowy oczyszczalni ścieków. Oczyszczalni przydomowej oczywiście. Wymagania formalne pomagają nam uniknąć podstawowych błędów. Budowa przydomowej oczyszczalni ścieków nie wymaga pozwolenia na budowę, a jedynie zgłoszenie Prawa Budowlanego Art.  29. ust. 3. Pozwolenia na budowę, wymagają oczyszczalnie o wydajności powyżej 7,5 m3 . Taka wydajność odpowiada około 50 użytkownikom. Jedyne wymogi w przypadku przydomowych oczyszczalni ścieków, to zgłoszenie w starostwie powiatowym, które powinno zawierać:

Czytaj dalej…

Przydomowe oczyszczalnie ścieków odc.2 : „W gruncie rzeczy”.

Witajcie. Dzisiaj niedziela, a więc czas na kolejny odcinek „Przydomowych oczyszczalni ścieków”. W tej odsłonie serii wpisów, zajmiemy się sprawą z punktu widzenia działki. Kanonada ustaw prawnych w odcinku trzecim. Wszelkie warunki które musimy spełnić, by wybudować na swojej działce przydomową oczyszczalnię ścieków, podzieliłem na dwie części. Jest ich, najnormalniej w świecie tyle, że w jednym wpisie, było by tego za dużo i założyłem, że ciężko by było co niektórym dotrwać do końca. Być może się mylę, jeśli tak musicie mi wybaczyć.:), chyba, że wolicie dać upust swojej frustracji w komentarzach. Nic złego nie ma w takiej formie komentowania, zresztą po to są komentarze, by wypowiadać swoje zdanie i spostrzeżenia. Nie jestem dziennikarzem, studentem dziennikarstwa, więc wasze sugestie są dla mnie bardzo pouczające:). Czytaj dalej…