Te rzeczy mógłbyś usłyszeć od śmieciarza…

Co mógłby ci powiedzieć śmieciarz o odpadach?

obrazek : http://www.seppo.net

Często spotykamy ich na swojej drodze. Niektórzy, w wieku przedszkolnym przejawiają pewne zafascynowanie ich pracą inni ich wręcz nienawidzą. Niechęć ma zazwyczaj różne podłoże ale co by o nich nie myśleć i jakiegokolwiek nie mieć do nich stosunku jedno jest pewnie.

Nigdy nie pozostają obojętni dla innych – normalnych ludzi. Jeśli przez jakieś niedopatrzenie by jednak byli przez jakiś czas niezauważani – postarają się o sobie przypomnieć i to najczęściej skutecznie.

 Co wiemy o pracy śmieciarza? Poniżej rzeczy o których zapewne nie mieliście pojęcia bo i nikt nigdy otwarcie na nie się nie skarżył. 

Każda branża ma takie rzeczy, które są prozą życia i choć w pewnym stopniu są uciążliwe to tak spowszedniały pracownikom, że nawet się o nich nie wspomina  bo i szkoda gadać. O czym nie powie nam śmieciarz? 

1. Nie śmieciarz…. 

Zacznijmy od tego jak powinno się zwracać do osób, które odbierają od nas odpady czy ogólnie rzecz biorąc śmieci. Tutaj mogą być zdania podzielone, ale większość śmieciarzy nie lubi gdy się ich tak nazywa. Pracownik oczyszczania miasta tak powinno się do nich zwracać.  Osobiście znam jednak kilku, którzy nie mają zupełnie nic przeciwko temu jeśli ich pracę określi się mianem śmieciarza. Chyba należy mieć to na uwadze i zachować pewną czujność

2. To nie jest praca dla ludzi o słabych nerwach 

Bezpośrednia praca z odpadami wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem. Zawód pracownika oczyszczania miasta figuruje w pierwszej dziesiątce najbardziej niebezpiecznych zawodów świata. Współczynnik śmiertelnych wypadków w przypadku śmieciarzy wynosi aż 41,2 na 100 tys. pracowników. Do tego dodajmy pracę wymagającą dźwigania ciężarów, kontaktu z potłuczonym szkłem, igłami niewiadomego pochodzenia i użytkowania.  Jednym ze stresujących elementów jest codzienny rytuał badający trzeźwość kierowców. Przed każdym wyruszeniem w miasto każdy kierowca wraz z pomocnikiem przechodzą badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Daje nam to obraz tego  z czym codziennie musi walczyć typowy ” śmieciarz „. 

3. Zawartość pojemników mówi o nas wszystko

Często zapominamy o tym, że to co wyrzucamy do śmieci świadczy o nas. Pół biedy jeśli będzie to portfel z milionem złotych, złota karta kredytowa z kodami pin czy najnowszy Iphone. Gorzej jeśli w śmietniku śmieciarz zastanie kompromitujące rzeczy. Nagie zdjęcia, dyski twarde z wrażliwymi danymi, zdjęcia, numery telefonów, faktury. Pracownicy odbierający odpady z naszych domów czasami mogą poznać nas lepiej niż nasza własna matka i tak często też się dzieje, nie zawsze się o tym mówi, nie zawsze wszystkie dane są przydatne, nie zawsze śmieciarz ma niecne plany. Warto mieć na uwadze, co i gdzie wyrzucamy i kto do tego może mieć dostęp. 

Zawartość pojemnika na śmieci również mówi o naszej rozrzutności a nawet roztrzepaniu. Znalezione duże kwoty pieniędzy czy dzieła sztuki o czymś świadczą

4. Niektóre odpady są używane przez pracowników gospodarki odpadami na co dzień

Mogliście się pewnie tego spodziewać. Nie chodzi tutaj o jakiś wyrafinowany odzysk, recykling czy inny skomplikowany proces zagospodarowania odpadów.  Czasami wyrzucamy do śmieci rzeczy, które dla innych są na tyle dobre i przydatne, że wyciągają je z pojemników lub z placu rozładunku, przynoszą do domu i użytkują do stanu całkowitej niezdatności. Podkreślam całkowitej. 

5. Zrozum swojego śmieciarza

Powodzenie obiorów odpadów zależy od tego czy jesteśmy w stanie zrozumieć to, że śmieciarz przyjeżdża określonym samochodem. Samochód powinien mieć odpowiedni dojazd a śmietnik czy inne miejsce skąd odbierane mają być odpady nie powinno być zastawione przez inne samochody. W ogóle empatia to bardzo przydatna rzecz zwłaszcza gdy na swojej drodze spotkamy śmieciarkę co często wiąże się z chwilą postoju. 

6. Klucze

Odbierający od nas odpady, pracownicy zakładu oczyszczania miasta,  posiadają klucze jeśli nie do wszystkich to do większości altanek śmietnikowych.  Warto mieć to na uwadze, zwłaszcza gdy na naszej drodze stoi śmieciarka a cierpliwość nam się kończy. Chwilę to zajmie jeśli mamy poszukać w pęku setek kluczy ten jeden właściwy. 

7. Pobudka

Osoby odbierające odpady mogą a nawet muszą przyzwyczaić się do wielu rzeczy. Zapach czy chociażby hałas to tylko niektóre z nich. Poza tym na brzdęk butelek ładowanych do ogona śmieciarki czy akustykę niektórych osiedli nic nie poradzą. Tak jak wspomniałem, czasami warto mieć cierpliwość i wspomnianą wcześniej empatię. 

 Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

 

  • Widzę, że łamanie stereotypów trwa dalej. Świetnie!
    W zasadzie brak profesjonalnego kontaktu z pracownikami oczyszczania miasta może oznaczać, że to jeden z tych zawodów, z którymi na co dzień się nie rozmawia – z pracownikami/cami sprzątania budynków już częściej.
    Tym fajniejsze są takie właśnie wpisy.
    Pozdrawiam!

    • OdpadyBlog.pl

      Pracownicy służby oczuszczania czy w ogóle gospodarki odpadami na różnych szczeblach tak jak i wszyscy inni są wdzięczni za odrobinę szacunku i zrozumuenia. Często spotykałem się ze stereotypsmi, że gospodarka odpadami = praca śmieciarza. Dlatego powstał ten blog i dla tego lamiemy stereotypy.
      Pozdrawiam.
      T.A