Ustawa śmieciowa? Możemy – Pomożemy!

Pierwszy lipca już za nami, czas więc przyjrzeć się efektom wejścia w życie nowego systemu gospodarowania odpadami – a także samemu zadbać, by te efekty były zadowalające. Przede wszystkim większość warszawiaków otrzymało list od Pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, w którym zawarte były najważniejsze informacje odnośnie odbioru odpadów i nowych stawek. Ponadto pojawiły się również, spoty informujące mieszkańców Warszawy wyjaśniające czym jest program pomostowy, czyli słynny „plan B.” Pani prezydent. Ten krótki materiał wideo możecie zobaczyć w dalszej części wpisu.

Wiadomo również, że do 19 lipca trzeba składać nowe deklaracje, w których powinniśmy zaznaczyć czy segregujemy czy nie. Deklaracje można złożyć poprzez nasz blog pod linkiem deklaracje on-line
Czy pomimo tych działań warszawiacy wiedzą już na tyle dużo by spać spokojnie i nie martwić się o sprawy związane z gospodarką odpadami? Bezpośrednio z pierwszego spotu wynika, że nie .
Potwierdzają to słowa Pani prezydent Warszawy, w których prosi nas, mieszkańców stolicy, do zgłaszania wszelkich wątpliwości odnoście ustawy i jej funkcjonowania.
Skoro nie radzą sobie w wyszukiwaniu luk i niedociągnięć, w tym co sami firmują, to my odpadyblog.pl i Wy drodzy czytelnicy, pomóżmy władzom naszego miasta Warszawy zwrócić uwagę na błędy nowego systemu gospodarki odpadami wprowadzanego przez stołecznych radnych. Zgłaszajcie swoje pytania i wątpliwości na naszym blogu lub na fan page’u na Facebooku, a my postaramy się, by władze miasta odpowiedziały na każde z nich. Oczywiście odpowiedzi zostaną opublikowane na naszym blogu ;)

Na obecną chwilę na naszej liście pytań znajdują się:
- Gdzie osoba chora, np. na cukrzyce, ma wyrzucać odpady medyczne, które sama produkuje ( strzykawki itp.).
– Gdzie mieszkańcy Warszawy mają wyrzucać zużyte świetlówki, baterie czy inne odpady niebezpiecznych?
– Czy mieszkańcy domu wielorodzinnego mają mieć w swoim mieszkaniu oddzielny pojemnik na frakcję organiczną, czy wrzucać ją wraz z innymi odpadami do czarnego worka?
– Co jeśli nie chcemy „nowego” systemu, z którego nie mamy korzyści (bo segregowaliśmy wcześniej) a ponosimy o niebo większe koszty?
– Na jakiej podstawie ustalane są stawki za wywóz odpadów, skoro są znane przed złożeniem deklaracji oraz przed organizacją przetargu?
– Z jakiego powodu ceny na świadczenie usług są tak wysokie, skoro przy samodzielnym podpisywaniu umowy były niższe?
–  Czy ktoś sprawuje kontrolę nad tym czy pieniądze zebrane na podstawie opłaty śmieciowej są pożytkowane w konkretnym celu i zgodnie z zasadą gospodarności?
Jest to opłata celowa, zatem bardzo niedobrze by było gdyby się okazało że „opłata śmieciowa” jest po prostu kolejną daniną na rzecz samorządów nie potrafiących wycisnąć pieniędzy na swoje funkcjonowanie.
– Czy nowy system poboru śmieci wiązał się z kolejnym rozwojem biurokracji na szczeblu lokalnym?
(do tego żeby firma przyjechała śmieciarką i odebrała odpady, nie potrzebny mi urzędnik; dotychczas radziliśmy sobie doskonale bez tego i radzilibyśmy sobie równie dobrze w przyszłości).
– Czy mieszkaniec ma możliwość sprawdzenia – a administracja konieczność przedstawienia – bilansów przychody/rozchody tego śmieciowego funduszu?

 

Prosimy was o zgłaszanie wątpliwości w komentarzach na blogu oraz na Facebooku a my, w miarę możliwości regularnie będziemy je zadawać w Waszym imieniu Urzędowi Miasta Stołecznego Warszawy.
Pokażmy że działając razem mamy realny wpływ ważne sprawy toczące się w okół nas.
Pozdrawiamy i do usłyszenia.
Tomasz Araszkiewicz – odpadyblog.pl