W Polsce mniej odpadów niż w Unii Europejskiej

W Polsce powstaje mniej odpadów niż w Unii Europejskiej. Wow – czy to oznacza, że jesteśmy już bardziej „eko” czy „sreko”? Czy  powinien być to dla nas powód do dumy?

Przeciętny Polak wytwarza mniej więcej 315 kg odpadów w ciągu roku. W Unii Europejskiej natomiast na unio-europejczyka przypada 502 kg. No różnica jest prawda? Tylko problem w tym, że w Polsce jedynie 30 % z wytworzonych odpadów podlega recyklingowi. W Niemczech natomiast 60%.  Swoją drogą to idealny temat dla naszych blogowych „linowników”, którzy pewnie już w tym momencie wpisują kopiaste komentarze i okraszają je milionem linków. Szczerze mówiąc nie usuwam tych komentarzy, bo a nóż komuś się te linki przydadzą? Chociaż nie wiem jak wy, ale ileż można czytać o tym samym i w tym samym kontekście? Ok tak czy owak są wytrwali i pewnie niebawem i pod tym postem pojawi się ich standardowa laurka. Wróćmy jednak do naszych polskich śmieci.

Dlaczego tak mało w Polsce odzyskujemy i przetwarzamy?

Przecież to oczywiste, ktoś z Was powie. Niby tak i niby nie, czyli sprawa nie jest wcale taka prosta jak możne się wydawać. Nie chodzi nawet o to, że jest bród, smród i ubóstwo bo nawet z tym co mamy obecnie moglibyśmy coś zrobić. Sęk w tym, że powinniśmy usprawnić działanie poszczególnych elementów systemu.

  1. Selektywna zbiórka u źródła ( tak wiem – EKO AB i szaleństwo w komentarzach za 3, 2, 1,… ) ale wbrew pozorom to nie jest jedyny istniejący system a na pewno nie jedyny który koniecznie zawsze musimy wybrać. Zmiana systemu to mimo wszystko jakieś koszty, więc może zostańmy z tym co mamy a mamy parę ciekawych instalacji mogących na dzień dzisiejszy przy selektywnej zbiórce u źródła podnieść procent odzyskiwanych i poddawanych recyklingowi odpadów. Jak osiągnąć to, że ludzie segregować będą w domach? W Belgii załatwiono to ustawą i karą grzywny czy nawet więzienia. Można też dążyć do tego w sposób subtelny – poprzez poszerzanie świadomości obywateli.
  2. Ustalenie prawnych norm zagospodarowania odpadów i to najlepiej większości rodzajów. Jak na razie tutaj jest wolna amerykanka. Nikt nie wie czy ZSEE to tak czy siak ma przetwarzać, czy komunalne to bardziej dokładniej czy mniej. Jednym słowem „róbta co chceta”.

W zasadzie to chyba dwa główne aspekty. Ostatnim czasy coraz popularniejszy staje się upcykling czyli artystyczne wykorzystanie odpadów. To też jakieś rozwiązanie chociaż mocno ograniczone bo nie wszystkie odpady się nadają na twórcze przekształcanie – chociaż jak ktoś się uprze to ze wszystkiego zrobi użytek.  Również te wszystkie dzieła sztuki też kiedyś trzeba będzie wyrzucić do kosza i je przetworzyć.  Macie jakieś własne? A no i czekam na komentarze/telefony Państwa S. i B. :) bo to nasi czytelnicy, którzy lubią wykręcić do nas numer i porozmawiać przez telefon.
Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz

  • EKO – Cieć
  • OdpadyBlog.pl

    Jeżeli poprawa aktualnego stanu prawnego gospodarki odpadami przyprawia Pana o śmiech to zaczynam się obawiać coraz bardziej o Pański Idylliczny system. Co do infrastruktury to jest ona jednym z elementów, która by działać poprawnie powinna mieć jasno określone zasady.

    Co do stwierdzenia – ” zostańmy z tym co mamy ” miałem na myśli : „Sprawdźmy czy przy minimalnych działaniach, to co mamy nie zacznie przynosić efektów”.

    Ponadto przy mimo wszystko dużej sympatii dla Państwa ( wszystkich Whstleblowerow, eko obywateli, Janków i Magd) mam duże wątpliwości czy pomysł Eko Ab zachwyci wszystkich developerów i spółdzielnie mieszkaniowe. Chodzi o zdolności przerobowe odpadów z dnia na dzień. Gospodarka i unieszkodliwianie odorów ( Tak, wiem, jest chłodnia i lepszy chłodek niż smrodek) ale czy w dużych miastach Eko Ab da sobie radę? Oprócz Płocka i Nakła EKO AB funkcjonuje w jakiejś dużej algomeracji, ew. na dużym osiedlu zbliżonym do liczby mieszkańców osiedli dużych miast? Tutaj mogą pojawić się istotne problemy, o których widzę od dawna niechętnie Panowie rozmawiają. Nawet to rozumiem, bo każdy chwali swoje, ale Płock czy Nakło to nie Warszawa czy inne duże miasto. Tak czy owak, w pewnych korzystnych warunkach EKO AB może znacznie poprawić wydajność systemu gospodarki odpadami.

    Co do Pańskich komentarzy to coraz częściej trafiają z automatu do spamu i któregoś razu, tych mniej kreatywnych, nie wyłonię z serwerowego śmietnika. Prosiłbym o większą konstruktywność. Bo potem pojawiają się telefony z zażaleniami – ” gdzie jest mój komentarz..”

    Śmiech to zdrowie – proszę pozdrowić znajomych z całego świata:)
    Pozdrawiam.
    Tomasz Araszkiewicz

    • Pluton

      A mnie zastanawia jedna rzecz. Wszędzie w internecie jest o EKO AB w samych superlatywach, praktycznie 0 wad. Czy ten system jest w rzeczywistości taki niezawodny czy internet jak zwykle lekko stronniczy?