Warszawa monitoruje odpady – serio?

 

Czy na serio Warszawa monitoruje swoje odpady? Zacznijmy od początku, od 1 lutego. To wtedy zaczęła się tworzyć na naszych oczach tzw. śmieciowa rewolucja. Każde z miast boryka się w zasadzie z  tymi samymi problemami.  Właściwe zagospodarowanie odpadów oraz ich monitorowanie. To tak z grubsza nie wdając się w szczegóły. Jak to wygląda w Stolicy? 

Zgodnie z tym co możemy przeczytać tutaj to :

Niepozorny pokój, a w nim ekrany z mapami i kolorowymi punktami. Tak wygląda serce systemu odbioru odpadów – tu można obserwować każdy ruch śmieciarki.

W takich warunkach, przy ul. Wierzbowej, kontroluje się trasę oraz cel warszawskich odpadów. Śmieciarki wyposażone są w czujniki GPS, więc ich trasa jest śledzona i zapisywana w systemie monitoringu.  Jednak czy tak powinien on wyglądać?

Pomimo tego, że do odpowiednich osób docierają informację o aktualnej lokalizacji śmieciarek oraz o tym z jakich pojemników zostały odebrane odpady to nadal brakuje nam tej ostatniej części układanki i wydaje się, że chyba nikt jasno nie postawił podobnego pytania jak do tej pory. Co do jasnej cholery dzieje się z odpadami po przekazaniu ich odpowiednim firmom przetwarzający? Znamy ich założenia, to co zadeklarowali w przetargach oraz to co ewentualnie mogą z odpadami komunalnymi zrobić. Jednak co faktycznie robią? Tego już nikt jasno nie wie. Każdy mieszkaniec Warszawy udzieli nam innej odpowiedzi. Wszystko zależy od punktu siedzenia.

Monitoring warszawskich odpadów – nasze sugestie

Wiadomo, że odpady zostają nielegalnie składowane w takich żwirowniach jak ta, opisana w naszym wcześniejszym wpisie. Przestańmy jedynie narzekać i zobaczmy jakie są inne możliwości działania. O Systemie Eko Ab ( lub Minipszoki – wzorowane na Eko Ab) niestety nie będę pisał. Moi koledzy wspominali już o tym wcześniej,  chociaż fakt w Nakle sprawdza się na tyle dobrze, że to małe miasto stawiane jest za wzór innym.

Jednym z podstawowych problemów jest dosyć duża dowolność prowadzenia gospodarki odpadami w Polsce. Mowa tutaj o gminach, jednak to samo dotyczy innych podmiotów odpowiedzialnych za procesy unieszkodliwiania, odzysku i recyklingu odpadów. Należy zatem stworzyć jednakowy i jednolity system norm dotyczących każdych działań związanych z gospodarką odpadami w Polsce. W przypadku odpadów komunalnych będzie to odpowiednio:

  1. Stosowanie częstszych kontroli/audytów instalacji przetwarzających odpady. Co najmniej raz w roku a optymalnym rozwiązaniem było by kilka razy w roku, może po okresach zwiększonego wytwarzania odpadów.
  2. Autoryzacja rekordów i pomiarów dokonywanych na wadze w zakładzie czy instalacji przetwarzającej odpady. Te dane, również powinny podlegać wyrywkowym kontrolom i być dostarczane do GIOŚ ( może należy powołać bardziej odpowiednie podmioty?) nie rzadziej niż raz w roku.
  3. Kontrolowanie masy i jakości strumienia na faktycznym wejściu i na wyjściu instalacji. Często w obrębie jednego zakładu prowadzi się kilka procesów przetwarzania odpadów. Dobrze jest monitorować każdy proces osobno a nie cały zakład, czyli w efekcie ruch na bramie i wadze.
  4. Obowiązek kontroli stanu i bezpieczeństwa środowiskowego technologii i zakładu. W zakres tego dochodzą pomiary zanieczyszczeń do powietrza, gleby i wód gruntowych.

Wszystkie sugestie można, mówiąc kolokwialnie, o kant dupy roztłuc w przypadku gdy nie zostanie spełniony podstawowy warunek. Moim zdaniem pierwszym krokiem na drodze do faktycznej rewolucji śmieciowej jest zmiana świadomości społecznej. Chodzi tutaj o faktyczne oddziaływanie odpadów na środowisko. Wiadomo są odpady, które nie wywierają znaczącego wpływu na środowisko. W takich przypadkach nie ma co ludzi straszyć, że świat się kończy i umrą na grzech ciężki w ogniu piekielnym. Nie, podstawą jest może nie tyle stricte edukacja, co zwracanie uwagi społeczeństwa na to, że każdy z nas ma wpływ na to czym oddychamy, co nam z kranu płynie itp.

Gospodarka odpadami – kiedy będzie dobrze?

W kwietniu zespół poprawiający ustawę przedstawi pierwsze propozycję zmian. My jako odpadyblog zgłosiliśmy propozycję i mamy nadzieję, że chociaż w części zostaną uwzględnione. Jakie były nasze postulaty możecie przeczytać tutaj.

Co zrobić z warszawskimi odpadami?

Wszelkie niezbędne informacje zawierają się tutaj na naszym blogu we wpisie Rewolucja Śmieciowa – Poradnik gospodarki odpadami dla Warszawy.

Macie swoje pomysły i propozycje zmian w systemie gospodarki odpadami? Traktujesz pospolite śmieci serio? Zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam,
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

  • Zdzisław Smolak

    Czytyam powyżej: „O
    Systemie Eko Ab ( lub Minipszoki – wzorowane na Eko Ab) NIESTETY nie będę pisał. Moi koledzy wspominali już o tym wcześniej, chociaż fakt w Nakle sprawdza się na tyle dobrze, że to małe miasto stawiane jest za wzór innym”… W Nakle za niewygórowaną opłatę zbiera się do recyklingu więcej odpadów niż to się udaje w gminach krajów „starej” Unii Europejskiej, stworzono tam dwadzieścia „zielonych” miejsc pracy dla ludzi ze strefy „trwale wykluczonych z rynku pracy” – dlatego w interesie polskiej racji stanu jest upowszechnianie tego rodzaju inicjatyw dających nam miejsca pracy i bezpieczeństwo ekologiczne… Ale skoro jest to zadanie z kategorii „polskiej
    racji stanu” – to rzeczywiście nie wypada na jakimś blogu o odpadach pisać o Nakle i EKO AB… O polskiej racji stanu mówi się niemal wyłącznie tam gdzie ta polska racja stanu nie jest wyklęta… http://www.biznesiekologia.pl/index.php/site-map/gospodarowanie/odpadami/155-glos-eko-obywatela-dla-ratowania-gospodarki-odpadami
    Na zasadnicze przyczyn katastrofy z jaką mamy do czynienia w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi – nie mają odwagi wskazywać jednoznacznie nawet ci którzy, którzy resztką przyzwoitości usiłują zachować
    twarz i maskując się bezradnie stwierdzają, że nie rozumieją tego co się dzieje…
    http://www.samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/134895/Pytanie-VI-kadencji–Ryszard-Brejza-nie-rozumie-uporu-MS-w-sprawie-przetargow-

    • OdpadyBlog.pl

      Na blogu było nie jednokrotnie na temat EKO AB. Rozumiem, że ta sprawa jest dla Pana Ważna, jednak nie bądźmy aż tak monotematyczni:) Jednakowoż należy cenić dobre rozwiązania i zwracać uwagę na nie osobom, które w jakimś stopniu nie poświęcały temu odpowiedniej uwagi. My jako blog poświęciliśmy temu uwagę i skierowaliśmy odpowiednie sugestie na tyle na ile byliśmy w stanie. Jeżeli ktoś miałby ochotę na dalsze działania lub kampanię społeczną odnoście EKO AB lub jakiegokolwiek innego innowacyjnego systemu to zapraszam do kontaktu z nami i przedstawienia oferty i warunków współpracy.
      Pozdrawiam.
      Tomasz Araszkiewicz

      • Zdzisław Smolak

        Co należy zrobić aby widok miejsc do których wynosi się z domu odpady przestał nas kompromitować jako Polskę? Można odnieść wrażenie po ilości komentarzy, że ta sprawa interesuje niewielu… „Macie swoje pomysły i propozycje zmian w systemie gospodarki odpadami? Traktujesz pospolite śmieci serio?” – No ale nie można bez końca być monotematycznym, pisać jak tego można dokonać bo w całej tej sprawie nie chodzi o to aby „złapać króliczka”… W 2007 roku otrzymałem poniższą korespondencję która być może tłmaczy „małe zainteresowanie srawą naprawy Rzeczpospolitej Komunalnej”: : „To jest wojna pomiędzy przewoźnikami na
        niemal w 100% prywatnym rynku. Nie dadzą realnej władzy gminom, bo za duże interesy juz dziś za tym idą…….Rynek jest prywatny i będzie prywatny – najpierw go skonsolidują czyli wyrzucą setki drobnych przewoźników, potem wybudują spalarnie i będą domykać inwestycje z
        opłaty marszałkowskiej, czyli z naszych pieniędzy, bo śmieci będą strasznie drożeć. Już o tym mówią czołowi przewoźnicy…..i do tego doprowadzą….1 mld euro rocznie ! Tyle zarabiają – bo na tyle szacują ten zyskowny rynek rocznie. Nie oddadzą go za nic w świecie,zmusza nas żebyśmy płacili kolosalne sumy za odpady, ale go nie oddadzą”…. Wiem, że panowie od służby bezpieczeństwa publicznego nie są specjalnie zainteresowani ta sprawą – jest za trudna i zbyt ryzykowna gra bo stoją za nią rezydenci mafii śmieciowej poumieszczani w kluczowych
        miejscach mających wpływ na utrzymanie dotychczasowego status quo, a w dodatku
        panuje totalna dezinformacja.Ja nie widzę chętnego do porządkowania…. a mnie jeszcze
        mi życie miłe i mam rodzinę”… Pięć lat temu byłem sam – http://www.samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/59321/Lobbing-ze-smietnika – już się przyzwyczaiłem do tego, że pisząc o odpadach strach o życie i rodzinę bywa paraliżujący… Stąd tylu piszących komentarze na tym blogu…

        • Janek z altanek

          Trudno z altanek ze śmietnikami zrobić Pałac Królewski chociaż tutaj faktycznie wypada najlepiej EKO AB. Rozumiem, że skoro EKO AB funkcjonuje w kilku miastach w Polsce również jest częścią ” niemal w 100% prywatnego rynku”? Rzeczywistość jest jaka jest, ale jeśli udało się EKO AB zastosować w Nakle to zapewne jest jakaś szansa na dalsze jego wdrożenie.

          Zresztą z drugiej strony jeśli Eko AB działa na „niemal 100% prywatnym rynku” to jest również jego częścią i pewnie jest umoczony w opisywany przez Pana „syf”. Być może w mniejszym stopniu niż inne rozwiązania, świadczyć mogą o tym jego udziały na rynku.
          Nie twórzmy rzeczywistości, że ci którym się udało to skorumpowani złodzieje a ci którym się nie udało to jedyni sprawiedliwi. Nie ma ludzi nieskazitelnych. Bądźmy otwarci na inne rozwiązania a nie desperacko trzymajmy się jednego. Tracimy przez to szerokie spojrzenie na problem – tak postępują desperaci lub osoby skorumpowane.

          • x

            Zgadzam się, chociaż może grzeczniej bym.to napisał. Nie komentowałem za dużo bo nie jestem z branży a autorzy piszą naprawdę interesująco.

          • Onufry

            Większość władz samorządowych w gospodarce śmieciowej idzie po ścieżce utartej od lat – nikt niczego od nich nie wymaga, nikt nie sprawdza, nikt nie egzekwuje… http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/w-przypadku-smieci-dominuje-polityka-przetrwania,54984.html

          • x

            Ciekawy artykul. Rozumiem, ze rynek warszawski kusi niebywale. Duze miast duza kasa? Ladnie to tak szukac nawniakow wsrod byc moze naiwnych i niedoswiadczonych, studentow bogerow? Szerokosci

          • OdpadyBlog.pl

            Bez przesady. Tak źle z nami nie jest :)
            T.A

          • Protazy

            Do niebieskich
            pojemników wrzucamy stare gazety, papierowe torebki i tekturowe pudełka. Do
            żółtych – plastikowe butelki, zakrętki, reklamówki. Do czerwonych – puszki po
            napojach, drobny złom i kapsle. Kolorowe szkło powinno lądować w zielonych
            kontenerach, bezbarwne – w białych. Tego swoich urwisów uczą państwo Boscy z
            popularnego serialu „Rodzinka.pl”. Lekcja segregacji idzie jednak na
            marne. Bo oto dzieciaki widzą, jak przed ich dom podjeżdża śmieciarka.
            Wyskakują z niej pracownicy zakładu komunalnego i wszystkie te starannie
            posortowane odpady pakują, jak leci, do jednej komory. Telewizyjna fikcja?
            Niestety, smutna polska rzeczywistość… – http://www.youtube.com/watch?v=0UvMklDh26Q
            To tylko niedouczony dr ekonomii który został ministrem środowiska sądzi, że na
            tym co jest w odpadach można zarobić… Sorry – ale takich mamy ministrów… Szczytem
            niekompetencji popisał się ostatnio POseł z Płocka, który od siedmiu lat ma w
            swoim mieście wyspę EKO AB o której mówił były minister środowiska, że „nie ma
            lepszego sposobu na selektywną zbiórkę” – a poseł ubolewa, że to taka „trudna
            sprawa”… http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/obowiazku-segregacji-na-razie-nie-bedzie,57169.html

          • x

            Ach… Panie Protazy… w jednym się z Panem zgadzam.” Polska to piękny kraj tylko ludzie kurwy ” . Parafrazujac Pilsudzkiego chcialem uchwycic poziom korupcji i zdegenerowania spoleczenstwa. Sa dobzi i zli, jednak czytajac przyklady podane przez Pana na temat Ministra i jakiegos tam posla z Plocka zostalem pozbawiony wszelkich zludzen. Byc moze wyjsciem z tej sytuacji byli by faktycznie Eko Ab. Jednak o zgrozo powiazane jest z jakims tam poslem z Plocka. Chyba jeszcze lepszym rozwiazaniem bylo by w ogole nie produkowanie odpadow albo zupelne uniezaleznienie ich od jakiegokolwiek systemu. Csy to duza komynalka czy to Eko czy jakikolwiek inny system kazdy jest obarczony korupcja i baronami smieciowymi.

          • Andrzej z gór

            Tak czy owak coś z tym trzeba zrobić. Z tymi ludźmi tymi odpadami i z tym całym problemem… jak by tego nie nazywać to trzeba radykalnych zmian.

          • Ino się pochlastać i uniezależnić od jakiegokolwiek systemu duzej komynalki czy Eko obarczonym jakimś posłem zgrozo z Płocka korupcja baronami smieciowymi… PiłsudSki chyba się w grobie przewala na mieszanie go do takiego bełkotu…

          • Andrzej Bartoszkiewicz

            Jestem autorem Systemu EKO
            AB i pomysłodawcą sieciowego zarządzania. Mimo że artykuł w zasadzie odnosi się
            do czegoś innego, okazuje się, że w komentarzach temat Systemu EKO AB jest
            bardzo żywy. Wyjaśniam wszystkim, że nie jestem właścicielem firmy komunalnej,
            która siłą chce przejąć polski rynek, a tylko wynalazcą, który samorządom daje
            sprawdzony i przetestowany sposób, aby maksymalnie zagospodarować odpady
            komunalne i wywiązać się z dyrektyw UE. Dodatkowo powstają nowe trwałe miejsca
            pracy, co przy 14-toprocentowym bezrobociu ma swoje znaczenie. Mogą w nim
            znaleźć zatrudnienie osoby bez wykształcenia, trwale bezrobotne w przedziale
            wiekowym np. 40+, 50+. Jako wynalazca zbudowałem pierwsze tego typu miejsce
            pracy w Polsce i Europie za własne środki. Prawie trzy lata pracowałem wraz z
            zatrudnioną osobą, aby sprawdzić założenia Systemu. Potwierdziły je
            również wdrożenia w Płocku, a później w Nakle. Obecne instalacje zagospodarowania odpadów i systemy zbiórki odpadów nie dają żadnej gwarancji wypełnienia dyrektyw unijnych, chyba że zrobimy to metodą kreatywnej sprawozdawczości. Zapewniam, że System w nic nie
            jest umoczony, co potwierdza mała ilość wdrożeń, ale jak napisał autor w
            artykule poświęconym tylko Systemowi EKO AB ( za który jeszcze raz serdecznie
            dziękuję) duża transparentność systemu i niskie koszty wdrożenie, to
            najprawdopodobniej największe „wady” tego systemu. Wszystkich zainteresowanych
            proszę o kontakt, mój e-mail eko_ab@wp.pl, nr
            telefonu 601 77 34 32.

        • x

          Swoja droga system eko ab jest chyba nie funkcjonalny jesli chodzi o zabudowe jednorodzinna. Tzn lokalizacja altanek jest klopotliwa. W miejskim systemie gospodarki odpadami chyba chodzi o to by stworzyc jednolity i maxymalnie uproszczony system. Tutaj 50.%sprawdzalnosci dla Eko AB. Zreszta nie znam sie ale w systemie EKo AB brak chyba rowniez mechanizmow transportu i dalszego postepowania z posegregowanymi odpadami. Jedna rzecz jest in plus. Miejsca pracy i jakas tam funkcjonalnosc na blokowiskach.

          • Onufry

            W systemie EKO AB to co zbiera się za dnia – wieczorem wywozi się taczkami po rowach i zagajnikach… Dlatego tak bardzo podobał się ten system poprzedniemu ministrowi – http://www.youtube.com/watch?v=ygC9jCDlUrM. Obecny minister nie chce obowiązkowej segregacji – dlatego EKO AB będzie pewnie zakazane… http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/nie-widze-powodu-zeby-nakladac-obowiazek-segregowania-smieci,56300.html… Wielu baronów śmieciowych się ucieszy…

          • Jaga

            Mieszkam na Podolszycach, gdzie ekodomki funkcjonują już od kilku lat i nigdy nie widziałam, aby wieczorami ktoś wywoził taczkami odpady z pawilonów, więc o co Panu chodzi?

          • Onufry

            Jaga nie denerwuj się – ale jak ktoś napisał „zresztą nie znam się ale w systemie EKO AB brak chyba rowniez mechanizmów transportu i dalszego postepowania z posegregowanymi odpadami” – to nie ma innego sposobu aby całą rzecz sprowadzić do absurdu. Bo według „X” który „nie zna się” – w EKO AB zatrudnia się ludzi po to aby się zastanawiali kto teraz i czym odbierze wysegregowane frakcje i kto i jak to przetworzy… „X” „nie znam się” – na pewno zna się na tym jak ludziom mieszać w głowach… http://pke.gdansk.pl/nasze_zielone_podworko/EKO_AB_ulotka.pdf

          • Andrzej Bartoszkiewicz

            Ponieważ po raz kolejny jestem wywołany do tablicy, chciałbym się odnieść do stwierdzenia o braku mechanizmów dalszego postępowania z posegregowanymi odpadami. W pawilonie Systemu EKO AB następuje dosegregowywanie na frakcje handlowe, które później się sprzedaje. Można osiągnąć za nie naprawdę dobrą cenę, ponieważ ich jakość jest nieporównywalna do odzyskanych w sortowniach odpadów zmieszanych. Sprawa transportu i dalszej logistyki jest bardzo dobrze rozpracowana. Popieram, że system gospodarki odpadami musi być prosty, ale wcale nie musi być jednolity. A już sam fakt, że System EKO AB likwiduje odpowiedzialność zbiorową segregujących i niesegregujących, pozwala na wysegregowanie bioodpadów w blokach i zapewnia niska stawkę dla mieszkańców to argumenty za jego wdrożeniem. Kontakt z autorem eko_ab@wp.pl, tel. 601 77 34 32

          • x

            Dziekukuje za odpowiedz. Z telefonu ravzej nieskorzystam.

  • Justyna

    Co to w ogóle za dyskusja. Eko Ab jakkolwiek by nie było wspaniałe to opiera się głównie na taniej sile roboczej ( o zgrozo w sortowniach też ludzie wybierają ręcznie). Stawiając na obsługę i na Eko Ab prawdopodobnie zahamujemy w jakimś stopniu rozwój technologiczny… Zdecydujmy się, czy chcemy inwestować w technologie czy ratować ludzi biednych i podnosić im socjal. Jedni będą kazać im grabić liście, malować ściany, skręcać długopisy a inni segregować śmieci. Poza tym im większe osiedle tym z większym smrodem i ilością odpadów ci ludzie się będą musieli użerać…
    Takie jest moje zdanie na ten temat – i uprzedzając już „Autora Eko Ab” -nie nie zadzwonię do Pana :) . Widziałam już w innych komentarzach że z łatwością podaje Pan nr telefonu. Ja wolę zostać w sferze prywatnej:)

    • Sabina

      Pan Profesor Andrzej Kraszewski, po wizycie w pawilonach EKO AB tak był zaczadzony atmosferą tam panującą, że mówił nieprzytomnie: „zbiera się 23 frakcje – to jest nieosiągalne w żadnym innym systemie” (patrz link poniżej) – dobrze, że Justyna w sferze prywatnej jest odporna i propaguje „nowoczesne sortownie”… A w ogóle to niech Justynka przeprowadzi sobie następujący eksperyment: Śmieci z kubła zgromadzone z całego tygodnia (bo mniej więcej w takiej częstotliwości wywozi się odpady) wyjąć po tygodniu ich „leżakowania”. Zazwyczaj śmieci wynosi się z domu w woreczkach – więc trzeba tymi woreczkami chwilę potarmosić, zdeptać je a następnie pouderzać chwilę o jakąś ścianę symulując w ten sposób transport woreczków ze śmieciami w śmieciarce. Następnie pootwierać woreczki z całego tygodnia i spróbować przesortować ich zawartość na poszczególne frakcje. Jeśli zdołacie bez wymiotów
      oddzielić potłuczone szkło i plastyki od obierek (i czasami od pampersów) – to gratuluję i życzę ministrowi znalezienia nabywcy na takie „frakcje”… —- Jeśli nie zapobiegnie się wymieszaniu odpadów
      poprzez selektywną zbiórkę „u źródła” czynioną przez samych mieszkańców – to dalsze bajery o tym że z naszych domowych odpadów wymieszanych da się coś racjonalnie wysegregować – to rżnięcie głupa Justyno… Wybacz – ale bardziej ufam opiniom byłego ministra środowiska…

    • Magda

      A to Polska właśnie. Ma Pani rację, jak krytykować, to tylko z ukrycia. Facet przynajmniej nie skrywa się w sferze prywatnej.

    • BYŚ by się zdziwił…

      To prawda, że im większe osiedle – tym więcej frakcji użytecznych odzyskuje się z odpadów w EKO AB… http://www.youtube.com/watch?v=-0ZoCs9yIok

      • OdpadyBlog.pl

        Obawiam się, że im większe osiedle tym również mniej miejsca w chłodni i w pojemnikach…
        T.A

        • Magda

          Wielkość osiedla nie ma nic wspólnego z miejscem w chłodni i w pojemnikach, bo do jednego pawilonu chodzi określona liczba mieszkańców. Nie wyobrażam sobie, żeby jeden pawilon obsłużył np. kilkutysięczne osiedle, czy też kilkunastotysięczną spółdzielnię mieszkaniową. Dodatkową cechą tego systemu jest również to, że uwzględnia nasze lenistwo, bo przecież nikomu nie chce się daleko chodzić, aby pozbyć się odpadów, nikt tak naprawdę nie chce tracić czasu na szczegółową segregację, której domagają się firmy komunalne, więc na pewno jest to system wygodny dla zwykłego zjadacza chleba.

          • OdpadyBlog.pl

            Ok. Ile według Pani mieszkańców mieszka na przeciętnym osiedlu? Oraz, co ważniejsze, ile na przeciętnym osiedlu produkuje się odpadów. Posiada Pani takie dane?
            Oraz ciekawsza rzecz – co w przypadku nowoczesnych osiedli zamkniętych? Czy planuje się wybudowanie jakiejś mini budki na osiedlu zamkniętym i chronionym, czy mieszkańcy osiedla w drodze do sklepu osiedlowego będą mijać taką budkę? Ciekawa sprawa, bo o ile w tzw. starym nie strzeżonym budownictwie jeszcze jakoś da się to wcisnąć, to w nowoczesnym powstają problemy logistyczne. Chyba, że developer zgodzi się na ekoab w strzeżonych ” apartamentowcach” to już chyba kwestia dogadania i odpowiednich pieniędzy… Warszawa pod tym względem jest ciężkim rynkiem. Za nowocześnie jest tutaj :)