Życie bez śmieci- czy to możliwe?

Wczoraj sporo portali społecznościowych „zaatakowało” informacją o rodzinie z Kalifornii, która w ciągu całego roku wytwarza łącznie tylko słoik odpadów. Brzmi abstrakcyjnie, jednak rodzina ta istnieje w rzeczywistości.

Zero Waste, bo tak nazywa się styl życia prowadzony przez wspomnianych ludzi to dosłownie życie bez śmieci. Jest to integralny system, lub bardziej swego rodzaju filozofia życia, która przejawia się przekonaniem, że wszystkie rzeczy, codziennego i niecodziennego użytku mogą być wykorzystane na kilka sposobów. Ogranicza się więc np. kupowanie produktów w opakowaniach, plastikowych torebkach, wykorzystując zamiast nich torby materiałowe, które mogą nam służyć przez kilka dobrych lat.

Zakupy to tylko początek, bo o ile stosowanie toreb materiałowych oraz kupowanie produktów, zapakowanych jak najoszczędniej może nie być dużym problemem. To stosowanie ekologicznych kosmetyków, które w większości robi się samemu, może być już sporym wyzwaniem. Głównie dlatego, że jako społeczeństwo konsumpcyjne przyzwyczajeni jesteśmy do kosmetyków w coraz wygodniejszych opakowaniach ułatwiających aplikację, nie wspominając już o ich zapachu i innych właściwościach, do których jesteśmy po prostu przyzwyczajeni, bo tak naprawdę nie znamy niczego innego.

Aspektów, które rodzą pytania i wątpliwości jest znacznie więcej. Przecież dom to nie tylko łazienka i kuchnia. Dodatkowo, żeby życie w zgodzie z filozofią Zero Waste miało sens, w system muszą być zaangażowani wszyscy domownicy. Stanowić to może spory problem, wynikający głównie z różności i przewrotności natury ludzkiej.

Zastanawiające mogą być również koszty takiego życia, zwłaszcza, że produkty ekologiczne są obecnie bardzo modne, a co za tym idzie ich cena nie należy do najniższych. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że większość produktów wytwarza się własnoręcznie, w ogólnym rozrachunku żyjąc zgodnie z ideą Zero Waste wydaje się mniej, głównie dlatego, że kupuje się znacznie mniej produktów, a te już zakupione używa w sposób bardzo świadomy.

Oczywiście aby zdecydować się na taki styl życia trzeba mieć naprawdę wysoką świadomość ekologiczną i sporo samozaparcia. Póki co całość wygląda dosyć egzotycznie, jednak z upływam czasu uważam, że przybywać będzie podobnych ludzi, którzy ponad wszystkim postawili sobie dobro naszej planety.

Wszystkich zainteresowanych i chcących podjąć wyzwanie zmiany swojego życia na mniej konsumpcyjne odsyłam do strony : http://www.zerowastehome.com/, gdzie znajdziecie wiele praktycznych wskazówek i porad dotyczących życia zgodnie z filozofią Zero Waste.

Pozdrawiam.
Monika Michalska
odpadyblog.pl

  • Piotr

    To jest filozofia zycia, i czy to jest sloik czy 1000 sloikow to mniej wazne. To jest droga, droga ktora prowadzi nasze rozumienie swiata do tego bardziej świadomego, gdzie nasze wybory jako konsumentow (pomnozmy przez 7 mld) maja ogromny wplyw na to jaki wywieramy wplyw na planete.

    Oprócz filozjii życia Zero Waste, praktycznych wskazowek dla konsumentów, odsyłam także do praktycznych z punktu widzenia infrastruktury, władz lokanych i operatorów odpadowych – http://www.zerowasteeurope.eu
    pozdrawiam,
    Piotr Barczak

  • Piotr

    Zero dyskusji na tym wątku? Dziwne…
    Anyway,
    Autorka pisze o tym, że ekologiczne wybory konsumenckie są droższe: czy zawsze? http://www.zerowasteeurope.eu/2014/04/packaging-free-shopping-on-the-rise-in-europe/

    pozdr, Piotr

    • Monika Michalska

      Autorka napisała, że: „. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że większość produktów wytwarza się własnoręcznie, w ogólnym rozrachunku żyjąc zgodnie z ideą Zero Waste wydaje się mniej, głównie dlatego, że kupuje się znacznie mniej produktów, a te już zakupione używa w sposób bardzo świadomy.” Oczywiście, jeżeli kupujemy gotowe „eko produkty” ceny mogą być odstraszające, wystarczy spojrzeć na ceny w sklepach z meblami z upcyclingu lub ekologiczną żywnością, jednak jak już wspomniałam w ogólnym rozrachunku, kiedy żyjemy zgodnie z filozofią, a nie dajemy się porwać chwilowej modzie, ekologiczne wybory konsumenckie są zdecydowanie bardziej przyjazne dla naszego portfela.