Wystrzałowy pomysł czyli zabawy z bronią – ekologiczny ogród?

Czy zabawy z bronią palną mogą wpływać pozytywnie na środowisko i kształtowanie własnego ogrodu? Ciężko to sobie wyobrazić prawda? Zwłaszcza że łącząc ze sobą wiatrówkę i rośliny stajemy się myśliwymi-ogrodnikami we własnym domu. No może nie w domu, ale w ogródku na pewno.

Nowatorska metoda sadzenia nasion przedstawiona, przez designera Per Cromwell’a polega na zamienieniu śrutu stosowanego w broni palnej na nasiona roślinne. W ten sposób możemy stać się ogrodnikiem-myśliwym lub jak kto woli ekscentrycznym hipsterem z bronią w ręku,  odgrywającym sceny z wiersza  “Paweł i Gaweł” Aleksandra Fredry.

Zestaw do sadzenia dla myśliwego-ogrodnika

Zestaw do wystrzałowego eko-sadzenia zawiera amunicję z roślinami wybranymi spośród dostępnych sadzonek. Strzelbę trzeba mieć własną niestety ale jeśli chodzi o same sadzonki to możemy wybrać: Kwiaty polne, mak, słonecznik, piwonie, stokrotki, chabry oraz inne kwiaty dostępne na stronie “producenta”.*

Wyjdźmy ze strzelbą z ogrodu – czy taka metoda może być przydatna?

Bez wątpienia w internecie, gość sadzący rośliny za pomocą strzelby, wygląda zabawnie. Przenosząc takiego ekscentryka z internetu w nasze sąsiedztwo, sprawa niewątpliwie przestała by nas bawić a wręcz przeciwnie irytować. Wyobraźmy sobie, że w sobotni słoneczny dzień odpoczywamy na działce. Relaks, ptaki śpiewają, słońce przygrzewa a niespodziewanie sąsiad zaczyna sadzić kwiaty i to od razu całą rabatkę. Brzmieć by to mogło tak jak na poniższym filmie.

Można by dostać szału, prawda? Amunicja, która powinna nieść nowe życie i sadzić piękne kwiaty powoduje taki hałas, że okoliczne nie tylko okoliczni sąsiedzi mają po dziurki w uszach takiego ogrodnika, ale sami chcą go prędzej czy później zastrzelić. Sadzenie nasion w ten sposób, może zainteresować co najwyżej leśników, którzy dla rozrywki i leśnej nudy sadzili by różne rośliny w swoich leśnych ogrodach. Kto wie, może z czasem wpadli by na pomysł, by podczas spaceru zalesić trochę polskie lasy? Tak czy owak do użytku domowego zestaw myśliwego-ogrodnika jest zbyt uciążliwy. Czy w takim razie można w jakiś sposób przenieść patent naboju-sadzonki w taki sposób, by uniknąć strzałów na wiosnę? Według mnie jedyna rzecz, która nie demolować będzie naszych uszu i tzw. świętego spokoju, to przekształcenie zużytych łusek na coś takiego. Metoda cichsza i spokojniejsza a efekt równie ciekawy.

Pozdrawiam
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

*Aktualizacja – z niewiadomych przyczyn strona producenta przestała działać. Być może to chwilowa awaria, jednak czy kiedykolwiek jeszcze zadziała ? Tego nie wiem.

0 Shares:
1 komentarz
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać: