Zlecenia in house w gospodarce odpadami – co dalej?

Zlecenia in house to temat który od dawna jest powodem licznych protestów chociażby 30. marca. Jeszcze dobrze ustawa nie została wprowadzona w życie a już powoduje liczne obawy i jest jest powodem do burzliwych dyskusji. Jutro zostanie ostatecznie postawiona kropka nad i. Czy jesteśmy gotowi na śmieciową rewolucję? 

Prace nad umową ws. zleceń in house dobiegają końca. W środę projekt ustawy trafić ma do Senatu i poddany debatom i głosowaniu. Jeśli nikt nie zgłosi do tego momentu żadnych poprawek, to w niezmienionej formie ustawa trafi ponownie do sejmu co oznacza, że już od stycznia 2017 r. odbiór odpadów będzie możliwy bez ogłaszania przetargów.

Protesty w gospodarce odpadami – jaki przyniosły efekt?

Protesty przedsiębiorców zrzeszonych w Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami oraz w Izbie Gospodarki Odpadami nie przyniosły żadnego efektu. Można było się tego spodziewać, prawda? 

Zagrożenie dla wolnej konkurencji staje więc realne a jedyne co pozostaje branży oraz jej użytkownikom to czekanie nieuchronnie na “wyrok”. Co oznacza zapadnięcie wspomnianego “wyroku”? Z pewnością obniżenie jakości wykonania usług oraz podwyższenie cen i nie chodzi tylko o to, że każdy chce zarobić byle by tylko się nie narobić. 

In House – jakie konsekwencje? 

Teoretycznie pokrzywdzeni mogą czuć się wszyscy, którzy reprezentują sektor prywatny w gospodarce odpadami a więc taki obszar w którym znajdują się instalacje termicznego przetwarzania, instalacje mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów czy chociażby kompostownie. 

Ja wiem, że można wskazać te same instalacje wybudowane za publiczne pieniądze ale jednak prywatnych też jest trochę i gdyby odsunąć firmy dysponujące technologią od przetargów może się czasami okazać, że nie wiadomo co zrobić z odpadami i gdzie je zagospodarować.

Co do małych firm, to oczywiście malutka lokalna prywatna firma jest na pozycji straconej i właśnie takie podmioty odczują rewolucję najboleśniej. Teoretycznie duże też, jednak te mają pewien wentyl bezpieczeństwa. 

Jak poradzą sobie firmy gospodarujące odpadami w obliczu in-house?

Małe firmy są w kropce chociaż właściwym byłoby powiedzenie,że w dupie. Jednak jak do problemu podchodzą duże firmy, które posiadają technologie oraz co najważniejsze potencjał i zdolność od przetworzenia dużych ilości odpadów? Bo nie oszukujmy się, co może zrobić stworzona przez samorząd i to na szybko firma? Wyciągnąć pieniądze a odpady wywalić do rowu. Chyba, że będzie miała chęć i pieniądze oddać odpady do unieszkodliwienia po cenach rynkowych i w dedykowanych instalacjach. 

Czasami może zdarzyć się tak, że w przetargu wymagana jest konkretna decyzja na unieszkodliwienie odpadu czy też niezbędne jest posiadanie konkretnej technologii. Tak jak wspomniałem, firmy samorządowe nie zawsze mogą być tak elastyczne i tak bogate by sprostać stawianym im wymogom prawnym. 

W takim wypadku realnym jest scenariusz zakładający tworzenie się konsorciów Samorządy-duże firmy  tylko po to by móc wylegitymować się niezbędnymi technologiami, kodami odpadów  czy niezbędnymi papierami. 

Kolejnym przykładem jak wyglądać może śmieciowa rewolucja jest taki obrazek : 

 Grudziądz – radni przekazali swojej spółce utrzymanie dróg. Nie ma już na to przetargów, ale są zawarte wieloletnie umowy, które mówi o zwrocie kosztów plus 7%. Każdy przedsiębiorca marzy o takiej umowie, bo to znaczy, że im większe zrobi  koszty,  tym więcej zarobi. To jest właśnie ta chora patologia. Z drugiej strony in-house  doprowadzi do tego, że nie będzie kontroli konkurencyjnej, ceny będą rosły, samorządowcy będą się zasłaniali, tym że muszą  realizować zadanie społeczne, gminne i będą powstawały kolejne spółki komunalne w których jest przerost zatrudnienia, ale jest realizowane zadanie gminy. Tak jakby to mogło kosztować dowolną kwotę.

źródło : biznesalert.pl

Czy zatem dożyliśmy czasów w których rewolucja śmieciowa wprowadzi karykaturalną i abstrakcyjnie chorą sytuację na rynku gospodarki odpadami i nie tylko bo zamówienia publiczne nie ograniczają się jedynie do śmieci. 

Jakie jest wasze zdanie w tej kwestii i co najważniejsze czy jutro, tj. w środę zapadnie nieubłagalny wyrok? 

Pozdrawiam.
Tomasz Araszkiewicz
odpadyblog.pl

0 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać: