Czy catering może być less waste?

Świat oszalał na punkcie diety pudełkowej. Bo zdrowa, bo przywieziona pod drzwi , bo nie tuczy, jeszcze kilka „bo” znalazłabym bez problemu. Na końcu tych wszystkich superlatyw zostają śmieci. Olbrzymie ilości tworzyw sztucznych które człowiekowi służyły przez ok. 24 godziny, od momentu zapakowania, po moment konsumpcji. Przeciętny człowiek catering zamawia przez okres 1- 3 miesięcy. Oznacza to, że w tym czasie produkuje ponad 3 000 sztuk opakowań, jest to przerażające.

Na szczęście powstaje coraz więcej firm, których filozofia życia jest zgoła inna. Rozmawiałam wczoraj z Dziewczynami, które w Warszawie założyły firmę cateringową Wege Mikser. Ania i Marta to osoby już od pierwszego kontaktu zarażające optymizmem, spokojem i swoim podejściem do życia.

Co innego mają do zaoferowania? Ich catering/ lunche dostarczane są w szklanych słoikach. Klienci odbierając jedzenie, oddają słoiki z dnia poprzedniego. Pomysł genialny w swej prostocie. Wymiana słoików nie stanowi problemu, dodatkowo klienci mogą oddać swoje, zbędne słoiki Dziewczynom.  Jak podkreśla Marta opakowanie szklane to znacznie inny smak potrawy. Jedzenie nie absorbuje również substancji z opakowania, jak dzieje się to w przypadku tworzyw sztucznych, zwłaszcza w daniach pakowanych na ciepło. Jak zaczęła się ich przygoda z założeniem własnej firmy?

Przełożyły swoje przekonania według, których żyły na biznes. Dzięki temu są autentyczne, a gotowanie i eksperymenty w kuchni zaczynały karmiąc znajomych. Co zdziwiło mnie najbardziej, same gotują dla swoich klientów, najczęściej tego samego dnia, którego wysyłany jest posiłek, dania docierają więc jeszcze ciepłe. Z pomocy w gotowaniu korzystają sporadycznie, kiedy zamówień jest bardzo dużo. Ze względu na małą liczbę osób tworzących firmę bardzo ważną rzeczą jest podział obowiązków. Ania odpowiada za markę i kontakt z klientem. Marta natomiast króluje w kuchni.

Pomysły czerpią z blogów kulinarnych i własnych eksperymentów, a skąd pozyskują produkty do gotowania? Większość zakupów robią w Kooperatywie Północnej, do której należą.  Kooperatywa to grupa zrzeszająca małych producentów zwłaszcza żywności. Znajdzie się w niej zarówno ludzi produkujących własny nabiał, hodujących warzywa jak i pszczelarzy oraz masarzy. To właśnie w kooperatywie można zrobić najlepsze, najbardziej ekologiczne i zdrowe zaopatrzenie podkreśla Ania.  Żywność zakupiona w kooperatywie podlega kontroli tak samo jak żywność produkowana na skalę przemysłową, dodatkowo zawsze istnieje możliwość odwiedzenia producenta i przekonania się na własne oczy jak produkcja wygląda w praktyce.

To co wyróżnia kuchnię Dziewczyn to sezonowość potraw. Starają się nie „udziwniać” dań na siłę produktami, które są importowane z daleka. Zamiast awokado wybieramy zielony groszek mówi Marta. W kuchni kierują się zasadą zero waste. Przyznają, że rzadko zostają im produkty po gotowaniu. To co zostaje jest wykorzystywane ponownie np. z ugotowanej kaszy można zrobić pasztet. Ania wspomina również, o zrzeszeniu z aplikacją To Good To Go. W momencie kiedy nie wszystkie produkty zostaną kupione, wystawiane są w aplikacji. Zainteresowane osoby mogą przyjść i odebrać jedzenie.

Na pytanie czy łatwo prowadzi się taki biznes zgodnie opowiadają, że gastronomia to ciężki kawałek chleba. Jeżeli chce się karmić ludzi dobrze musi to niestety kosztować. Na przestrzeni  kilku lat znacznie podrożała żywność, związane jest to głównie ze zmianami klimatu. Mała ilość opadów to olbrzymie straty w rolnictwie. Co za tym idzie dobrej żywności jest po prostu mało. Zgodnie jednak twierdzą, że grono ich klientów to ludzie bardzo świadomi,  którym nie jest obojętny los planety stąd też czują się spełnione w tym co robią i to daje im energię do działania  

Wszystkich tych, którzy chcieliby spróbować jak smacznie i zdrowo można jeść będąc na diecie roślinnej zapraszam do skorzystania z kuchni Wege Mikser. Dziękuję Dziewczynom za poświęcony czas i życzę dużo wytrwałości w rozwijaniu samoświadomości konsumentów!

12 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać:
Czytaj więcej

Błędne koło?

Chyba nie znajdę tutaj nikogo kto w ostatnich dniach nie słyszałby przynajmniej raz nazwiska Grethy Thunberg. Ta młoda…